2014-08-21 22:55:10

tajska zupa z owocami morza i pulpety kukurydziane

I znowu przepis na rozgrzewacz. Tym razem jednak w zupełnie innym klimacie.
Aromatami przeniosłam się do Azji Południowo-Wschodniej - do Tajlandii.

Ja osobiście dopiero odkrywam kuchnię azjatycką. I owoce morza.
Za to kaktus bardzo lubi.
A to dobry motywator do działania i odkrywania. Tak trochę bardziej.

Więc kombinuję co jakiś czas.

I popadam w cichy zachwyt nad bogactwem połączeń...

1

2014-08-26 14:45:42

chili con carne i placek cukiniowo-ryżowy

Wśród znajomych /i nie tylko! ale oni się dla mnie liczą najbardziej/ zapanowała ostatnio chcica na posiłki typu:
- niskokaloryczne
- bezglutenowe
- beztłuszczowe
- bezcukrowe
- wegańskie
- dietetyczne
- i wszystkie -yczne i -owe, które można jakoś modnie nazwać.
A wiadomo, że z jakim przystajesz, to podobne potrawy zaczynasz wsuwać.

Tym bardziej, że jestem kuchennym świrem. I na czole pojawia mi się neon CHALLENGE ACCEPTED
A przed moimi drzwiami powinna znaleźć się wycieraczka z napisem: BEWARE. FEED ZONE albo WATH OUT! SHE WILL FEED YOU albo WARNING. MAD CHEF. ONLY CONSCIOUS ENTRIES AVAILABLE

Mam też w odległych planach nakarmienie całego świata.
Ale na razie poprzestaję na najbliższych.

Kombinuję więc ile wlezie. Wymyślam. Próbuję. Testuję.
I jestem szczęśliwa. Przeszczęśliwa.

Nie mówiąc już o tym, że te wszystkie -yczne i -owe też mi smakują.

1

2014-09-10 22:01:52

korzenna sałatka z makaronu i owoców. wyniki konkursu

Dziś tak trochę płaczliwie i popadliwie za oknem.
Refleksyjnie.
I fajnie.

Bo nie chce się człowiekowi spieszyć.
Tylko podumać trochę.

Lubię deszcz.

A w deszczowe chwile lubię wsuwać korzenne, ciepłe potrawy. I nasunął mi się makaron chili z Bezglutenowego Świata.
Więc bezglutenowa środa dzisiaj sałatkowo-owocowa.
I dobrze przyprawiona.

Aż szyba paruje…

1

5

2014-10-21 15:21:53

chili con carne i nachos

Długo trzeba czekać na zrobienie chili con carne.
Na pewno tego w moim wykonaniu. Bo duszę. Duszę. I jeszcze raz duszę.
Kilka godzin.
Ale warto.

Zazwyczaj robię na czerwonym, wytrawnym winie – tym razem postanowiłam spróbować na stoucie.
Czuć różnicę. I wiem, że wolę wersję winną.
Ale bardzo, bardzo chciałam spróbować.
I nie żałuję.

I nachos upiekłam. Pierwszy raz.
Bo kaktus poprosił.
Ja wolałabym ryż.

Ach, ta moja słabość…
Ale też warto było.
I też nie żałuję.

e

2014-11-24 18:03:29

grillowane chili z newellą i sosem czekoladowym

Dzisiaj przesmaczysty dzień z Newellą.
Nie ukrywam – odkryłam produkt w związku z konkursem na durszlak.pl.

I nie ukrywam, że po dniu spędzonym z tym produktem jestem zachwycona jego wszechstronnością!

Z resztą – zaraz przekonacie się sami.

Zaczynamy od rozpalania w piecu… a mianowicie od ognistej przystawki z chili i Newellą, złagodzonej /nieco!/ sosem czekoladowym.

1

2014-11-25 14:44:18

2014-12-05 13:44:56

potrawka z soczewicy z kurczakiem

…trochę tak India-style. A przynajmniej starałam się osiągnąć taki efekt.

Niech nie przeraża ilość składników – są to w zdecydowanej przewadze przyprawy. Można spokojnie użyć mniejszej ilości, tylko ulubionych, albo gotowych mieszanek, masali, itepe, itede.

Ja bardzo mocno improwizowałam.
Wynika to poniekąd z chwilowych braków przyprawowych /w_oczekiwaniu_na_kuriera/.
Więc Wyższa Szkoła Kombinatoryki Stosowanej.

Ale udało się, tak sądzę. Dzięki długiemu duszeniu wszystko się połączyło, przegryzło i uzupełniało.

Więc: justa approved

IMAG4237

2014-12-09 21:35:25

2014-12-15 13:01:29

2014-12-20 21:37:08

kozi-kotta. merci chef

Druga - tym razem moja - odsłona siostrzanego serowania.
Rywalizowania /?/
Świetnej zabawy.
I nie tylko.

Bo wszyscy wiedzą, co do serów pasuje.

Tak więc w bardzo dużym zaokrągleniu - panna cotta.
Z sera koziego. I miodu. I różnych fajności.

A wszystko rozkminione na konkurs Merci chef Awards!
Ta dam.

2

 
1 2 3
Następna