2014-04-25 21:32:26

2014-04-07 22:13:28

sernik burakowy

Na pikniku nie mogło zabraknąć słodkości. Miało być rustykalnie. Tak na powitanie wiosny. Więc postanowiłam połączyć twaróg z burakiem. A żeby dodać wszystkiemu nutę egzotyki zrobiłam kokosową bitą śmietanę.
Następnym razem dorobię jeszcze szybki kokosowy spód - z kokosanek z masłem.

Będzie pysznie.

fot1

2014-03-30 09:13:51

placek jabłkowy

Niedziela /po polsku/ brzmi dziwnie. Kojarzy mi się trochę z niedzieleniem i niedziałaniem. Lubię określenie Sunday. Dzień słońca. I lubię nie-dzielne robienie. Zwłaszcza wypieki.

Niedziela tego placka jest bardzo słoneczna. Zapach słodkich jabłek i cynamonu rozchodzi się po całym mieszkaniu. Aż obudził kogo trzeba. Zdjęcia robiłam szybko, bo nie mogliśmy doczekać się pałaszowania. Akurat mleko zdążyło się zagrzać.

Ot, takie słoneczno-dniowe, leniwe poranne przedpołudnie.

fot4

2014-08-28 18:48:30

ciastort śmietanowy. i konkurs

Upiekłam tort. Inspirowany Moimi Wypiekami. I jestem z niego dumna. Nawet bardzo.
Bo ładny.
I smaczny.

I ogólnie to jest tak, że jak człowiek się napracuje. Nastara. I wogóle. I jest zadowolony z efektu - to jest super.

A jeszcze bardziej super jest, jak zadowolony jest ktoś, komu nasza praca zostaje ofiarowana.
I tak też było.

Więc się cieszę.
Bardzo.

Postanowiłam z tej radości zorganizować konkurs - przygarnij torta /regulamin na końcu wpisu/.
Może trochę nietypowy. I ograniczony.
Ale serdecznie zapraszam do udziału.

Chciałabym, żeby uczestnicy konkursu napisali w komentarzu /tutaj lub na FB justakitchen/ dla kogo, dlaczego, jak, po co, co, gdzie i wszystko, wszystko, wszystko o tym, do kogo trafiłby tort. Lub ciastort.

Konkurs jest ograniczony, bo... z odbiorem osobistym. Nagrodą jest bowiem bon na tort. Upiekę tort, który wywoła uśmiech.
Mam przynajmniej taką nadzieję.

Tak więc, moi wspaniali, jeśli jesteście w jakikolwiek sposób związani z Poznaniem /przelotem, przejazdem, przechodem/ i macie ochotę wygrać tort - piszcie. Wybiorę opis, który trafi do mojego serca, jak pierwsze odcinki Zbuntowanego Anioła. Albo Yattamana.
Autor zwycięskiego opisu otrzyma bon na tort. Ważny 3 miesiące. Umówimy się na konkretny termin wypieku i odbioru.
Ja ten tort przygotuję /opcje wege, wegan, bezglutenowe, bezlaktozowe też przemyślę!/.
I przekażę na ręce szczęśliwca.

I będę cała w skowronkach.

No. A teraz przepis.

1

2014-08-30 22:15:39

ciasto makowe z gruszkami i skorupką

Przeglądanie blogów kulinarnych wiąże się z wielkim ryzykiem.
Po pierwsze: ludzie zarażają pasją
Po drugie: ta zaraza przekłada się na motywację, świetliki w oczach i chęc próbowania
Po trzecie: od chęci próbowania jest tylko mały krok do wykonania

I tym sposobem trzech kroków znów zostałam zainspirowana. Przez Małą cukierenkę.
Jak tylko zobaczyłam skorupkę na fotografii, dostałam ślinotoku, oczopląsu i palpitacji kiszek.
A na uboczu majaczyło jeszcze kilka gruszek od dziadka.
No i na słodycze zawsze ma się chrapkę.

Wybuchowa mieszanka.

A poniżej efekt.

1

2

2014-09-20 23:08:25

kakaowe ciasto gruszkowe

100 lat. 100 lat.
Utarte i oczywiste. Składane i odśpiewywane mechanicznie.
Z automatu.

A czy z serca?
To już inna sprawa.
1 wiek. 100 lat. 1200 miesięcy. 36525 dni. 876600 godzin. 52596000 minut. 3155760000 sekund.
Sec. Sec. Sec.

To nam daje 100 okazji do zapalania choinki.
1200 do ‘byle do dziesiątego’.
36525 do przeklinania budzika.
876600 do obejrzenia serialu z reklamami.
52596000 do przystanku. Na moment. Na chwilę.
3155760000 do westchnień.

3786912000 do uderzeń serca.

Dobrze mieć jednego Tatę więcej.
100 lat, Tato.
A nawet więcej.

2

2014-09-25 22:04:39

słodka gruszki asymetria

Kolejny konkursowy tort opuścił moją kuchnię. Wczoraj.
Zrobiłam ciastort. Kakaowo-gruszkowy.
Z zadowoleniem oddałam go w ręce zwycięzcy.
Z nadzieją, że żona i córka z zadowoleniem go przyjmą…

/…/ Jestem facetem, a jak wszyscy wiedzą
mężczyźni niechętnie w kuchni siedzą /…/
/…/ bo dotąd, cóż nie doceniałem...
tego jaki skarb w domu miałem /…/

/…/ Cieszę się jak diabli tym bardziej, że mimo dość lekkiej formy mojego wierszydła faktycznie narozrabiałem i pani tort spadł mi jak z nieba :D /…/

/…/ Już wszystko wiem :)
Żona uwielbia torty gruszkowe. Córka przypomniała, że na urodziny ucieszyła się właśnie z takiego tortu na biszkopcie i zbitą śmietaną. Ucieszyłaby się również z czegoś takiego jak ciastort w Pani wykonaniu :) /…/

/…/ Tort jest rewelacyjny. Żona zachwycona. Córka żąda przepisu.
Dziękuje jeszcze raz i pozdrawiam serdecznie!

1

2

2014-10-30 18:24:03

dżem dobry, blondasie

…czyli śniadaniowe blondie bananowe z dżemem porzeczkowym na spodzie z płatków kukurydzianych i krakersów.

Kaktus to banano-żerca. Praktyk.
A ja banano-przyrządzacz. Teoretyk. I praktyk też.

Kaktus to białoczekolado-żerca. Praktyk.
A ja białoczekolado-przyrządzacz. Teoretyk. I wiadomo - praktyk też.

Więc wymyśliłam mu bananowe blondie. Z lekko słonawym, kukurydzianym spodem. I słodyczą banano-czekolady przełamaną czarną porzeczką.

I wiecie co?
Pycha wyszła…

10

1

2014-12-29 14:36:22

2015-01-06 15:31:58

galette des rois

...czyli ciasto trzech króli.

Tradycyjne francuskie ciasto pieczone z okazji święta Objawienia Pańskiego, czyli dziś.
Francuzi swoje ciacho robią z ciasta francuskiego - a jakże - migdałów, cukru pudru, jaj, masła i ewentualnie jakiegoś alkoholu.
Do środka kiedyś kładziono ziarno strączkowej rośliny, a kto je odnajduje dostaje koronę i mianuje się go królem. Dziś zamiast ziaren do ciasta wkłada się piękne i misterne figurki.

U justy trochę inaczej niż we Francji. Ale idea ta sama.
Ciasto francuskie z farszem marcepanowym, wzbogaconym o advocat, skórkę pomarańczową i orzechy.
Bo fajnie mi się skomponowało to.

I tyle. Zabierajcie się do wypiekania!

1