2017-01-03 10:53:44

spaghetti del mare

...czyli makaron z owocami morza szeroko inspirowany filmem Wielki Błękit.

Bo są takie filmy, do których wraca się często. Czasem nie wiadomo dlaczego, ale sam fakt, że lecą w tle działa kojąco i relaksująco.
Dla mnie jednym z nich jest Le grand bleu /1988/ Luca Besson.
Scena makaronowa jest dla moich kubków smakowych nieśmiertelna.

Oczywiście morskie robaki powinny być świeże. Miałam okazję wsuwać takie świeżynki i są... nie do podrobienia. Ale jak się ma dostępne tylko mrożonki, to przynajmniej naparstek namiastki jest.

Nie gadamy, tylko pichcimy. Kamera... patelnia... i akcja!

2