2014-04-18 17:55:10

gruszkowy placek

Powstał przez przypadek. Albo bardziej w wyniku mojego poznańskiego skąpstwa. Piekarnik był rozgrzany, chleb pokrzywowy już upieczony, a drożdżowe jeszcze nie wyrosło.

A gruszki były na blacie.

No to wiadomo. Wszystkie składniki są. Mąka. Cukier. Jaja.

Więc pieczemy gruszkowca. Tak na szybko. Żeby piekarnik nie był za długo sam.

fot1

2014-07-25 21:44:15

sushi

Kaktus pałeczkami. Justa palcami /bo ponoć nie wolno sztućcami – faux pas się popełnia/. Kaktus z dużą ilością sosu sojowego. Justa z solą /chociaż powoli przestawiam się na sos/. Kaktus załadowane imbirem marynowanym. Justa ani grama. Kaktus wszystkie. Justa tylko łososiowe.

Każdy na swój sposób.

Jemy sushi. Domowe. Moje pierwsze.

Pierwszy raz próbowałam całkiem niedawno. Przed ślubem. U wujka. Jak go zapraszaliśmy. Potem u Witka – powiedział i pokazał co nieco. Było pysznie. Później w sushi-barze. Tragedia.

To teraz moja kolej.

Świetne.

1.1

1.2

1.3

1.4

2014-07-24 19:24:43

miodowy bulgur z garam masalą i gruszką

Słodko-pikantna sałatka z bulgur i gruszki. I do tego jedna z moich ulubionych mieszanek przypraw. Trochę pikantna, trochę rozgrzewająca. Kojarzy się ze słońcem. I może trochę ze świętami.

Z tym co ciepłe. A ja jestem ciepło-cieplna. I ciepło-lubna też.

Do zestawu chai latte. I domowe chlebki naan.

I grzeję się. Myślę o cieple. I o Słońcu.

1

2014-08-20 16:24:50

bezglutenowy koktajl tropikalny

Dziś środa. A jak środa to bezglutenowy przepis.

Tak się złożyło, że zaopatrzyłam się w kolosalną ilość owoców tropikalnych. Część postanowiłam zużyć na koktajl.

I kaktus wypił... I ja też :)

Do koktajlu dorzuciłam bezglutenowe ciastka o smaku czekoladowym, które dostałam w ramach testowania od Asi ze sklepu Bezglutenowy Świat. Potrzebowaliśmy sycącej przekąski, bo nie było chwili na zrobienie czegoś bardziej konkretnego.

A koktajle są ekspresowe.

I pyszne! A dodatek ciastek zagłusza grające kankana kiszki...

1

2

2014-08-21 17:10:31

mus jabłkowo-selerowy

Chwilowo spędzam milion razy więcej czasu w kuchni. Mam więc możliwość kulinarnej ekspresji. A dodatkowo przeżywam ciężką fazę kremowo-musową. To daje bombowe połączenie.

Jeden z pyszniejszych efektów - rozgrzewający krem selerowo-jabłkowy /mam chyba problem z termoregulacją i grzeję się czym popadnie/.

Jest słodki i bardzo korzenny. Perfekcyny na chwilę odlotu i zapomnienia.

Bo potrzeba takich. I to bardzo.

1

2014-08-30 22:15:39

ciasto makowe z gruszkami i skorupką

Przeglądanie blogów kulinarnych wiąże się z wielkim ryzykiem.
Po pierwsze: ludzie zarażają pasją
Po drugie: ta zaraza przekłada się na motywację, świetliki w oczach i chęc próbowania
Po trzecie: od chęci próbowania jest tylko mały krok do wykonania

I tym sposobem trzech kroków znów zostałam zainspirowana. Przez Małą cukierenkę.
Jak tylko zobaczyłam skorupkę na fotografii, dostałam ślinotoku, oczopląsu i palpitacji kiszek.
A na uboczu majaczyło jeszcze kilka gruszek od dziadka.
No i na słodycze zawsze ma się chrapkę.

Wybuchowa mieszanka.

A poniżej efekt.

1

2

2014-09-08 08:23:08

2014-09-10 22:01:52

korzenna sałatka z makaronu i owoców. wyniki konkursu

Dziś tak trochę płaczliwie i popadliwie za oknem.
Refleksyjnie.
I fajnie.

Bo nie chce się człowiekowi spieszyć.
Tylko podumać trochę.

Lubię deszcz.

A w deszczowe chwile lubię wsuwać korzenne, ciepłe potrawy. I nasunął mi się makaron chili z Bezglutenowego Świata.
Więc bezglutenowa środa dzisiaj sałatkowo-owocowa.
I dobrze przyprawiona.

Aż szyba paruje…

1

5

2014-09-18 15:49:26

2014-08-20 22:33:48

kasza jaglana zapiekana ze śliwkami i figi

I znowu figi. Ale tylko symbolicznie. Bo została jedna. Część dziś zasłojowałam w occie. Resztę wrąbałam.
Więc użyłam węgierki /<3/. 

Posiłek nie taki szybki, niestety. Ale bardzo, bardzo sycący. Świetny na śniadanie. Albo jako szamanko w międzyczasie.
Warto poczekać. Podniebienie będzie zachwycone. I bandzioch też.

Z resztą pomysł na wykonania go zaczerpnęłam ze strony: Co dziś zjem na śniadanie?
Jak dla mnie mistrzostwo świata - kopalnia inspiracji.

Ogólnie to fajnie jest jeść. Po prostu.
A jak się je pysznie - to jest jeszcze fajniej.

1

 

 
1 2 3 4
Następna