2014-04-22 13:40:05

dzień Ziemi. i kanapka wiosenna

Dzień Ziemi. Świętujemy. Dziękujemy.

 

Gloria /Stachura/

Chwała najsampierw komu,

Komu gloria na wysokościach?

Chwała najsampierw tobie,

Trawo przychylna każdemu,

Kraino na dół od Edenu.

Gloria! Gloria!

/.../

Chwała wam: zimy, wiosny, lata i jesienie!

Chwała temu, co bez gniewu idzie

Poprzez śniegi, deszcze, blaski oraz cienie,

W piersi pod koszulą całe jego mienie!

Gloria! Gloria!

fot3

2014-08-12 20:02:23

lekkie naleśniki pełnoziarniste ze szpinakiem, kurczakiem i twarogiem

Łapię sto srok za ogon. Zaczynam pięć milionów rzeczy na raz, a siedem milionów zaległych do skończenia. Czuję się zmęczona. I szczęśliwa.

Bo nie lubię nieróbstwa. Bardzo.

Więc staram się zawsze coś robić. Szkoda, że czasem ciężko mi się samej we wszystkim połapać.

Ale doba jest dość długa. I wyrabiam się ze swoimi milionami błahostek i nic-tam’ów.

I zmęczona wieczorem, zadowolona z siebie zasiadam w fotelu.

I zaraz wstaję. Bo zapomniałam o czymś. Albo coś jeszcze.

Dobrze mieć wieczorne wino.

A obiad dziś lekki i dietetyczny. Pełnoziarniste naleśniki, kurzy cyc, szpinak i twaróg. Trochę moich ulubioności w jednym.

2014-08-08 12.28.44

2015-02-20 16:16:53

kanapka no.15

Tajska. Z /fuj/krewetkami.
Ostra i słodka zarazem.

Dla rozpalenia zacnego podniebienia kaktusiego.
I osłodzenia mu trochę... niedoli.
Z ognistą żoną.

1

2015-06-02 21:40:10

ogórki z kiełkami

Mój nowy smak.
Sezonowy.

Ogórki gruntowe - chrupiące i jędrne.
Domowe kiełki - tutaj: lucerna.
I do tego podstawowa mieszanka smaków.

R-E-W-E-/wait_for_it/-LACJA!

Uwaga - podatne na modyfikacje!
/bakaliowe, ziarnowe, orzechowe, inno-warzywne.../

1

2015-08-25 00:06:39

ogórek, pieczarka i spółka

W tym sezonie mam parcie na ogórki.
Niesamowite.
Smakują mi, jak nigdy.

Więc tworzę różności.
Kombinacje smakowe.

Niby dziwne.
Niby fuj.

Ale zawsze jakoś fajnie się to kończy.

1

2015-09-25 22:39:35

podróż za jeden kokos

Pisałam już nieraz, że kaktus lubi kuchnię azjatycką.
A przygotowując szamanie jemu - wsuwam też i ja.

I się przekonuję. Coraz bardziej i bardziej.
Do odległych podróży kulinarnych odbywanych chociażby palcem po tablecie /tudzież łyżką po patelni/.

Może któregoś pięknego roku uda się pojechać tam na wakacje?
Tam, czyli gdzie?
Chyba najbardziej chciałabym zanurzyć się w smakach Tajlandii.
Kojarzy mi się ze słodyczą i piekielną ostrością.
Z gwarem ulic, gorącem, zielenią...
I z mlekiem kokosowym.

Więc zapraszam, późnym piątkowym wieczorem.
Na wspólną przygodę po smakach Azji.
Na podróż zmysłów. Po prostu.

1

2017-01-31 10:22:14

kanapka no.19

Nie wiem, czy gracie/graliście kiedyś w RPG.
Mi się zdarzyło. Nawet często.
Naszemu bohaterowi towarzyszą zazwyczaj dwa podstawowe wskaźniki - MP i HP.

Dzisiejsza kanapka jest moim przeniesieniem pota zdrowia na rzeczywistość. Po zjedzeniu dostaję +100 do życia, energii i odporności. Obłęd!
Nie dość, że pyszne, sycące to jeszcze... piękne!
Idealne rozwiązanie dla tych, co się śpieszą, a zarazem chcą o siebie zadbać, ale także dla tych, którzy swoją chwilę przyjemności chcą przeżyć w smacznej i zdrowej rozpuście...

 DSC09283

2017-02-16 10:08:24

kanapka no.21

Nie wiem, jak u Was, ale Poznań zrobił się wiosenny. Aż się chce. Słońce krzyczy przez okno, ubierasz się, wychodzisz krzyknąć mu 'sieee-maaa!' i głęboko odetchnąć świeżym powietrzem...
No właśnie. A tu okazuje się, że świeże powietrze śmierdzi. I się odechciewa...

Dygresja niby bez sensu. Ale pokazuje trochę, że nawet, jak od siebie dbamy, to bombardują nas pewne czynniki, które mają na nas wpływ zły. I nie możemy tego zmienić ani siłą woli, ani mocnym postanowieniem poprawy.

Więc dbajmy o siebie. Trochę bardziej niż zwykle.
Mi to pomaga.

DSC09487