2014-10-21 15:21:53

chili con carne i nachos

Długo trzeba czekać na zrobienie chili con carne.
Na pewno tego w moim wykonaniu. Bo duszę. Duszę. I jeszcze raz duszę.
Kilka godzin.
Ale warto.

Zazwyczaj robię na czerwonym, wytrawnym winie – tym razem postanowiłam spróbować na stoucie.
Czuć różnicę. I wiem, że wolę wersję winną.
Ale bardzo, bardzo chciałam spróbować.
I nie żałuję.

I nachos upiekłam. Pierwszy raz.
Bo kaktus poprosił.
Ja wolałabym ryż.

Ach, ta moja słabość…
Ale też warto było.
I też nie żałuję.

e

2015-03-05 19:44:26

serowe risotto z mięsem mielonym

Kaktus ryżożerca.
Kaktus mięsożerca.
Kaktus wszystkożerca.

A justa - miksator.
Zadowalający - oba podniebienia.

I wychodzi, a jakże.
I jeszcze lepiej wchodzi ^^

1

2015-03-27 16:16:32

francuski paj mięsny

Taka pogoda, że leń się załącza.
Totalny. Brak. Energii.
Jakby nad ziemią zapanował Komórczak, a wszyscy Sayianie poszli spać.

To i przepis trochę dla uśpionych.
Ciasto francuskie jest pod tym względem bardzo wdzięczne.
Niewymagające.

I dzięki, że bywa w lodówce.

1

2015-04-15 20:14:55

wiosenne burgery wołowe

Nie lubię burgerów.
Kotlet i bułka to zdecydowanie nie moje połączenia.

Ale kaktus lubi.
I inni nasi tacy i tacy.

To robię.
A co mi tam - zabawa przednia i trochę odmiany.

A poza tym burgery są bardzo wdzięczne.
Lubią różne różności i nie narzekają za bardzo.

To i ja nie będę... Tym razem.

1

2015-08-03 16:32:04

cheeseburger stew

Nie wiem, czy to myślenie stereotypowe, ale pewnie tak.

Kuchnia USA kojarzy mi się z jedną wielką kalorią.
Przerośniętą tłuszczem w okolicach pasa.
Ledwo toczącą się na swoich niby-nóżkach.
Polukrowaną na czerepie.
Oklejoną serem od pasa w dół.
Przepełnioną smażonym mięsem.
Z dietetyczną kolą w łapce.

I z błogostanem na ustach...

Więc dziś błogostan.
Bez wyrzutów - bo czasem można.

DSC04999

2015-08-11 23:32:56

pasta bolognese z koźlakiem

Piwoszem absolutnie nie jestem.
Ale kaktus jest.

A ja gotuję.
Całkiem nieźle.

I tworzymy wybuchową mieszankę.
Eksplozje aromatów, smaków i połączeń.
Bardziej i mniej klasycznych.

Dziś bardziej.

Koźlak idealnie komponuje się z długo duszonym mięsnym sosem, a karmelowe akcenty uwydatniają karmelizowaną cebulę... I na koniec rozkoszna goryczka.

Buon divertimento!

DSC02755

2015-09-11 19:02:36

peppa na hali

...czyli świnka po góralsku /?/. I kluski lane.

To trzeba mieć szczęście, kurczaczek.
Czekać cały rok na piękne wczesno-wrześniowe Tatry, skąpane w słońcu Czerwone Wierchy, radośnie płynące potoki i uśmiechnięte 'cześć' od mijanych wędrowców.
Czekać. I trafić swoim urlopem na załamanie pogody. Deszcze. Burze. I pierwszy śnieg.
Trochę zmieniliśmy plany.
Trochę...
Kuperki i tak nam marzły.
A w górach to właśnie jest piękne.
Są nieprzewidywalne.
I inspirujące.
Zawsze.

A przepis?
Kaloryczny. Sycący. Grzejący.
Taki dla powera.

3

2016-04-05 13:40:26

klopsiki i inne zjawiska pomidorowe

Niech mówią, że pomidorowa się im przejadła.
Ja wiem, że to kwestia podejścia i dodatku.
W najbliższym czasie postaram się pokazać, że pomidorowa ma miliony imion, a niektóre z nich pokażę.
Zapraszam więc na pierwszą lekcję Wyższej Szkoły Pomidorówki Stosowanej.
I niech likopen będzie z Wami!

DSC05904