2014-05-08 22:43:31

kaczka pieczona

Zmęczenie. Zmęczenie. Zmęczenie.

Czas umyka. Biegnie. Byłam święcie przekonana, że dziś środa. A tu klops. Czwartek. Jak widać nawet świętość przekonań jest zawodna.

Więc dzisiaj retrospekcja. Bo kaczka pokazana była. Na pikniku. A jeszcze nie opisana. A  taka prosta. I zasługuje.

Na odpoczynek.

fot2

2014-07-07 09:36:54

bardzo mięsna potrawka w chlebie podana z kaszą z puree warzywnym

Mimo, że na zewnątrz upały, ja nie waham się robić kuchennych tropików. Piekarnik grzeje, para bucha z rondli. I pełnia szczęścia.

Bo miałam ochotę na coś bardzo konkretnego. Więc dużo mięsa. Przeróżnego.

I kasza! Jak ja się za nimi stęskniłam! I teraz wsuwam. A najlepiej prosto z gara.

Ta potrawa wymaga trochę czasu i cierpliwości. Ale warto, warto, warto spróbować.

potrawka w chlebieS

2014-08-23 00:50:15

biszkopt kukurydziany z mięsnym sosem serowym

Dzieci kukurydzy. Tak mi się kojarzy ten przepis.
Bo kukurydziany biszkopt. I sos też na bazie kukurydzy.
I tak jakoś - oglądaliśmy niedawno, odświeżając kingowe filmy.

Nie ma to, jak zainspirować się morderczymi małolatami.

I w dodatku pochłaniać z zapartym tchem.
Podobnie z resztą, jak film.

A sam biszkopt - fajny również sam, albo z jakąś konfiturą i owocami. Wersja na słodko też do niego pasuje.

1

2014-08-24 09:35:46

szynka gotowana. szynka parzona

Nie ukrywam swojego patologicznego zamiłowania do mięsa.
Nie ukrywam też, że mam fioła na punkcie zdrowszego odżywiania

Taki miks sprawia, że staję się coraz bardziej świadomym konsumentem.
I trochę-coraz-bardziej obsesyjnie nastawionym na sprawdzanie składu tego, co kupuję.
I trochę-jeszcze bardziej chcę więcej robić sama.

9

Dlatego też, powoli zamierzam zabrać się za domową produkcję serów i wędlin.
Warsztaty prowadzone przez panów Fiedoruka i Zwolana w ramach Festiwalu Smaku i cenne rady, jakich udzielali zasypani gradem mięsnych pytań, zmotywowały mnie do przygotowania gotowanej szynki.
I warto było. Bo pyszna. Bo soczysta. Bo dobra.
I domowa.

a

2014-08-31 19:20:59

niedzielne kurczę pieczone faszerowane kaszą jęczmienną

Dziś niedziela kurczakowa.

A jako, że się kurak wolnobieżek trafił, to postanowiłam go nafaszerować.
Bo czasem chce się podejść bardzo klasycznie do obiadu. Ubrać fartuszek, wyjąć nici i zaszyć ptasi kuperek.
I dobrze wyszło, że mi się zachciało.

A nadzianą kurkę piekłam po raz pierwszy.
Wcześniej tylko gęsinę. I kaczuchę.
A kury jakoś nie.
Ale nieważne.

Oczywiście, pierwsze pieczenie wypełnionej po brzegi kury musiało trochę nie pójść... ale wystarczyło dorzucić ją na 15 minut na termoobieg i wszelkie niepożądane rumianości zniknęły.
I na szczęście ptaszor nie stracił na soczystości.
Zyskał tylko na kolorku.

Sukces!

1

2014-09-01 18:13:29

dynia, makaron i powitanie września

Dzisiaj w końcu jesiennie. Tak bardzo dyniowo.

Za oknem od wczoraj ciągle deszcz. Niby jeszcze lato, a już jesień.
Nie zatrzymamy tego.
I dobrze.

Bo ja kocham jesień.
Tą złotą. Brązową. Pomarańczową.
Kojarzy mi się z drewnem. Ziemią. I szelestem.

I tą ponurą, nostalgiczną też.
Deszczową.

I kocham kuchnię jesienną.

Najbardziej.

1

2

2014-09-03 21:14:10

kotlety schabowe. klasyka gatunku

Rozwijam się. Kulinarnie.
Wymyślam. Gimnastykuję. Kombinuję.
Czytam. Oglądam. Słucham. Pytam.

Cuda wianki.

Wtorkowy wieczór. Po wspaniałościach kulinarnych. Planuję tort dla mamy. Przeglądam blogi. Oglądamy jakiś serial /chyba/.
Kaktus zdaje się być w nothing-boxie. Ja się skupiam na kremie czekoladowym.


Nagle sukulent wyskakuje.
- Zjadłbym schaba w bułce.
- Aha /dziwne drganie powiek mi się załącza/

No to ma dzisiaj.
Na zdrowie, kochanie.

2014-09-03 14.42.01

2014-09-04 14:22:24

2014-09-11 16:42:17

2014-09-11 18:16:32

 
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Następna