2014-07-25 21:44:15

sushi

Kaktus pałeczkami. Justa palcami /bo ponoć nie wolno sztućcami – faux pas się popełnia/. Kaktus z dużą ilością sosu sojowego. Justa z solą /chociaż powoli przestawiam się na sos/. Kaktus załadowane imbirem marynowanym. Justa ani grama. Kaktus wszystkie. Justa tylko łososiowe.

Każdy na swój sposób.

Jemy sushi. Domowe. Moje pierwsze.

Pierwszy raz próbowałam całkiem niedawno. Przed ślubem. U wujka. Jak go zapraszaliśmy. Potem u Witka – powiedział i pokazał co nieco. Było pysznie. Później w sushi-barze. Tragedia.

To teraz moja kolej.

Świetne.

1.1

1.2

1.3

1.4

2014-06-02 15:36:09

fuczki z twarogiem łososiowym

Dziś cały dzień miałam ochotę na placki ziemniaczane. Klasyczne. Z twarogiem. I wuchtą szczypioru. A najlepsze placki ziemniaczane robią rodzice. I basta.

Więc wytrzymam. A sobie zrobiłam fuczki, czyli placki z kiszoną kapustą. Albo prawie-fuczki, bo na te najprawdziwsze nie znam przepisu. Przepyszne.

A głód na placki ziemniaczane będzie pogłębiał się do piątku. Eh.

2014-06-01 18.05.23

2014-10-22 18:34:01

kanapka no.1

Banalne.
Może i zbędne.
Ale tak. Zamierzam opisać, jak zrobić kanapkę.

Bo robię to z zaangażowaniem. I z radością.
I jak to zwykle – z sercem.

Drugie śniadanie. Kaktusowe.
Dopracowe dla niego. Dopracowane przeze mnie.

Ot, tak dla uśmiechu.

DSC05299

2014-10-28 17:04:56

orientalna uczta z sushi

Czasem się świętuje trochę bardziej niż mniej.
I robi się wtedy trochę więcej.
Albo bardziej.

A ja lubię bardziej.
Narobić się.
Postarać.

I świętować.
Z okazji wtorku.

1

2014-11-07 13:35:19

2015-01-10 16:06:44

kurczak i kuskus z warzywami po grecku

...albo moje wielkie greckie szamanie.

Wiatr huczy w szparach okiennych, deszcz siąpi. Chmurno, ponuro, jesiennie.

A u nas grecja na talerzu, zacne trunki w pucharach i Beirut przyśpiewuje.

Taka fajna ta sobota.
Prosta.
I nasza.

1

2015-01-14 21:14:48

2015-01-15 13:09:49

2015-01-26 07:46:37

kanapka no.13

Merry Little Monday.
Czemu nie?
Dla mnie - móżdżka poniedziałkowych poranków - kawa waniliowa i pomarańcza z cynamonem.

Dla Pinky'ego - pracowa kanapka. Poniedziałkowa.
Bardzo merry. Nie bardzo little.
Ale ciągle monday.

A potem cały świat.
Zdobywać.
Będziemy.

DSC09009

2015-02-18 20:57:28