2014-06-04 21:58:15

owsianka no.6. klasyka

Dziś moje śniadaniowe kubki smakowe zdominowała chęć na barwę. Miałam ochotę na coś bardzo jasnego i ciepłego. Słonecznego. Zachciałam posmakować czegoś, co kojarzyłoby mi się z wrażeniem pod powiekami, kiedy zaciska się je w pełnym słońcu. Cudowna niemożliwość osiągnięcia ciemności.

A na śniadanie jadam owsianki. Więc postawiłam na prostotę i klasykę.

I było pysznie. I bardzo, bardzo sycąco.

I słonecznie.

2014-06-03 07.16.05 (2)

2014-05-23 07:49:52

2014-05-14 23:41:36

owsianka no.5

Poranne wstawanie czasem przyprawia o dreszcze. Zwłaszcza, jak za mocno okna się otworzy. Wtedy kołdrowy kokon termiczny wydaje się zbawieniem.

Albo zmorą. Która całkowicie demotywuje do podniesienia zadka.

Ale w końcu się wstaje. I dobrze. Bo owsianka rozgrzewkowa przepyszna.

fot2

 

2014-04-17 07:42:02

owsianka no.4

Na truskawki trzeba czekać. Za długo. Nie jestem cierpliwa. I zazwyczaj mi to nie przeszkadza.

Nic dziwnego, że nie czekam na nasze truskawki. Te, niestety, niewiele mają wspólnego z polskimi rubinkami. Ale są. Namiastką. Ale są.

A na prawdziwy truskawkowy smak jeszcze poczekamy.

fot3

2014-07-02 09:13:52

owsianka no.7

Powroty bywają trudne. Ale cóż to za utęskniona trudność! Życie na walizkach nie jest dla mnie. Cudowne chwile, wuchta wspomnień. Smaki, zapachy, doświadczenia.

Ale Moja chochla. W mojej kuchni. Mój porządek świata.

Mój. I dla mnie.

Bo najpierw trzeba trochę ogarnąć ‘ja’.

A później wszystko jakoś wychodzi.

2014-03-26 07.34.57

2014-07-10 07:23:50

2014-07-29 07:42:09

2014-03-24 07:27:00

owsianka no.1

Początki wcale nie bywają trudne. Po prostu trudne są. Dlatego warto zaczynać z jajem. Albo owsianką.

Jestem owsiankożercą. Stosowanym. Dzień w dzień wsuwam wielką michę owsianego misz-maszu. Po prostu P-Y-C-H-A. Mam już swój codzienny rytuał porannego owsiankowania. Wtedy, kiedy wszyscy jeszcze śpią i zawłaszczam te parę chwil dla siebie. Poza tym lubię wstawać rano. I lubię swoją poranną ciszę, spokój, samotnię. I owsiankę.

2014-03-01 08.36.02 - Kopia

2014-03-28 06:24:09

2014-04-10 07:06:52

owsianka no.3

Czasami się nie da. Nawet jak bardzo się chce. Przychodzi bezsenność i zastanawianie. I nic się nie da z tym zrobić. I filozofujemy. Nad życiem i w ogóle. Każdy staje się mędrcem.

Przynajmniej w swoim małym światku.

4.41. Znowu.

Dobrze, że mam swoją kotwicę. Wyciąga z mętnej zadumy.

I słońce wstaje. I jakoś to będzie.

fot1

 
1 2 3 4 5
Następna