2014-07-09 00:03:42

2014-08-13 21:28:23

bezglutenowy prawie-chleb i jabłkowe smarowidło

Pierwszy przepis bezglutenowej środy /w ramach współpracy z Bezglutenowy Świat/ na prawie chleb. Dlaczego prawie? Bo zapiekałam w tortownicy. I dosłodziłam bakaliami. I dodałam karob. I takie trochę ciastowe wyszło wszystko.

Co nie zmienia faktu, że smaczne.

Ale nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła małego upgradeu kartonikowej mieszanki.

Nie byłabym też sobą, gdybym czegoś nie popękała. I tym sposobem potłukłam swoją ulubioną, ceramiczną chlebo-formę. Stąd pieczenie w tortownicy.

A jako, że lodówka prawie pusta, to wymyśliłam smarowidło z pieczonych jabłek. Tak, żeby suchego chleba nie wsuwać. Komponuje się idealnie. Chociaż chleb w wersji bezdodatkowej też wchodzi jak ta lala.

Co by jednak nie było, to zachęcam do spróbowania!

1

2014-08-27 22:55:22

baba ghanoush i bezglutenowe krakersy

Dziś nadmiar kulinarnych wrażeń nie sprzyja pisaniu.
Więc glutenowa środa bardzo późna. I bardzo lakoniczna.
Ale za to przepyszna.

I trochę bardzo po arabsku. Początkowo chciałam przygotować do pasty chlebki naan. Ale czas nie pozwolił.
I poratowały mnie makowe krakersy z Bezglutenowego świata.
I wiecie co?
Pasują rewelacyjnie :)

2014-08-27 16.52.36

2014-08-27 16.46.08

2014-08-27 16.43.51

2015-01-23 10:21:34

awanturka

Jedzą rybę. Jedzą rybę.
Makreli smak, to miłości znak...

I to bez awantury.
Czasami... ^^

Bo w takiej naszej codzienności, to czasem słońce, czasem deszcz.
Więc i awantury.
I awanturki...

Dobrze, że zawsze słońce wychodzi.
I że zawsze moje Słońce jest.

1

2015-01-23 10:21:34

awanturka

Jedzą rybę. Jedzą rybę.
Makreli smak, to miłości znak...

I to bez awantury.
Czasami... ^^

Bo w takiej naszej codzienności, to czasem słońce, czasem deszcz.
Więc i awantury.
I awanturki...

Dobrze, że zawsze słońce wychodzi.
I że zawsze moje Słońce jest.

1

2015-01-23 20:22:45

2015-03-25 15:50:29

2015-04-17 17:42:08

pasta z fasoli i grochu

Groch-fasola silna wola!
Kto to zna i pamięta ten jest fajowy i nie dostaje syfa.

Atak Czarodziejki z Wenus.
I mistrzostwo polskich tłumaczy.

Naoko Takeuchi byłaby zachwycona jakością translacji!

A kaktus zachwycony swoją pastą na drugie śniadanie.
Co mnie cieszy - rzecz jasna.
Niezmiernie.

1

2015-04-22 08:19:05

2015-05-24 11:12:34

pasta z ciecierzycy i fasoli

wzorowałam się na klasycznym przepisie na hummus.
postanowiłam jednak dodać więcej nabiału i część cieciorki zamienić czerwoną fasolą.
pastę sezamową zastąpiłam natomiast migdałową.

więc taki niby hummus.

ale kaktus lubi.
ja już mniej.

1

 
1 2 3
Następna