2014-10-07 17:24:41

kasza jaglana z pieczonym jabłkiem

Moja ulubiona, najulubieńsza ostatnio przekąska.
Dziś wersja bazowa. Upgrade’uję na miliard sposobów.
Szybko, prosto i samo zdrowie.
I w dodatku samoróbka.
Gotuję gar kaszy i na tydzień wystarcza.
A później tylko trzask-prask.

2

1

2014-10-23 18:02:36

justa cheesecake

Postanowiłam przeprowadzić test.
I poszukiwanie.
Mojego najulubieńszego na świecie deseru – sernika waniliowego. Bez dodatków.
Bez.
Dodatków.

A szukam ideału.

Więc uroczyście otwieram projekt:
justa purrrfect cheesecake

założenia:

  • biorę pod uwagę samą masę serową – bez dodatków /pomijam sok cytrynowy, skórkę, bakalie itp., nawet w klasycznych przepisach, gdzie - w teorii - to must be/
  • wszystkie przygotowane przeze mnie masy serowe mają smak waniliowy
  • testuję kilka kategorii: pieczone light, pieczone, na zimno light, na zimno, na mieście /tak, tak – drżyjcie poznańskie cukiernie!/, gotowane
  • w skład jury wchodzi: justa i kaktus /+ ewentualni goście, chętni, ryzykanci, kamikadze/

Jako pierwszy na wokandzie sądu sernikowego pojawi się wymyślony przeze mnie naprędce, z tego co w lodówce – justa cheesecake.

DSC04527

2014-11-10 22:21:18

2014-11-14 09:11:50

rogale i sałatka owocowa

…czyli działaj w stylu Jamiego.
A mianowicie wykorzystaj poimprezowe jedzonko.
U nas pomarcinowe rogale.

Sporo tego zostało. Część rozjechała się w słoikach.
Część została.
Więc wykorzystujemy!

I trochę leniuchujemy…
Na bardzo słodko.

1

2014-11-19 20:31:28

jabłko-jaglanka i ciasteczka

Jak słyszę ciasteczka, to myślę o niebieskim potworku.
I trochę o sobie.

A jak te ciasteczka zobaczę, to mrużę ze zdziwieniem oczy, że tak szybko znikają.

Zwłaszcza czekoladowe.

A rozgotowana kasza jaglana z serkiem homogenizowanym i jabłkiem /i cynamonem!/ działa jak balsam dla duszy.

Więc połączyłam dziś to i owo.
Kasza jagło-jabłkowa jako maczanka do ciastek czekoladowych.

A w tle marzenia.
O tym i o tamtym.

DSC09224

2014-12-07 09:19:48

sernik pieczony no.1

Druga odsłona projektu justa purrfect cheesecake.
Zaraz po dietetycznym serniku, który mi podszedł bardziej.
Ale za to kaktusowi - zdecydowanie mniej. Jemu bardziej odpowiadał dzisiejszy słodziak.
Mamowi i Witkowi też bardzo, bardzo smakował.

Dla mnie za słodki.
Chociaż miał super konsystencję – bardzo błotnistą, taką maziowatą.
To mi się w nim spodobało.

W przygotowaniu prosty.
Bez większej gimnastyki.

Enjoy!

1.2

2014-12-10 23:32:54

2014-12-13 22:43:35

sernik na zimno owoce leśne

Wczoraj go zapowiadałam.
Jak się ściągnął było już za późno na zdjęcia.

Robi się szybko.
Znika - zdecydowanie za szybko.

Dziś została połowa /teraz w sumie to już go nie ma/.
W wyniku mojego nocnego podjadania pierwsza/druga część po prostu zniknęła.

Oj, wchodzi! Jak marzenie!
I bez wyrzutów sumienia!
/no... może z małymi/

Moja petarda!

1

2015-01-07 17:19:36

penne w sosie waniliowo-pieczarkowym

Wcale mi się nie nudzi.
/no może trochę/

Wcale nie cuduję.
/no może trochę/

Wcale nie jestem z siebie dumna.
/no może trochę. bardziej/

Ale z tego wszystkiego wychodzą hardcore'owe pychoty.
Takie jak ta - makaron z pieczarkami w sosie waniliowym.

Wylizałam talerz. Nie ma to tamto.

1

2015-01-08 21:54:28

czekoladowy sernik z advocatem

Ni pies, ni wydra.
Ni tiramisu, ni sernik.

Ale ni-c dodać, ni-c ująć.

Prawie wyższa szkoła kombinatoryki.
Bo - wiem z doświadczenia - można cudować bardziej.

Czekoladowy sernik na zimno pod biszkoptową kopułą napojoną kawą i likierem.
Wyszło fajnie. Nawet bardzo.
Pałaszując można zgubić resztki samokrytyki.

A wszystko dla Mamy.
Bo wróciła.
W końcu.

1