2014-07-31 12:53:44

chleb razowy na zakwasie z burakiem i sezamem

Wielki powrót do pieczenia chleba. Tęskno mi było do tego. Zakwas też marudził, że tylko go karmię, karmię i nic.

Więc powrót huczny. W asyście buraka, sezamu i rozmarynu. A baza mączna - pszenno-żytnia. Metoda – powtórka z rozrywki. Ale coś kamień do pieczenia pomrukiwał, że chciałby się rozgrzać. Trzeba mu zorganizować jakąś gorączkę sobotniej nocy.

Już pomysły wpadają do głowy.

Pycha jest. I pycha będzie.

1

8

2014-08-18 19:25:29

2014-08-27 22:55:22

baba ghanoush i bezglutenowe krakersy

Dziś nadmiar kulinarnych wrażeń nie sprzyja pisaniu.
Więc glutenowa środa bardzo późna. I bardzo lakoniczna.
Ale za to przepyszna.

I trochę bardzo po arabsku. Początkowo chciałam przygotować do pasty chlebki naan. Ale czas nie pozwolił.
I poratowały mnie makowe krakersy z Bezglutenowego świata.
I wiecie co?
Pasują rewelacyjnie :)

2014-08-27 16.52.36

2014-08-27 16.46.08

2014-08-27 16.43.51

2014-09-20 18:58:28

2014-10-11 14:53:32

żurek tajski

Kaktus lubi tajskie. Tajskie, orientalne – takie tam ryżo-sojowe.
Ja już trochę mniej.
Ale kuchnia i gotowanie to synonim miłości.
Więc z miłości kombinuję.
I wymyślam.

I czasem mi wychodzi.

1

2014-10-28 17:04:56

orientalna uczta z sushi

Czasem się świętuje trochę bardziej niż mniej.
I robi się wtedy trochę więcej.
Albo bardziej.

A ja lubię bardziej.
Narobić się.
Postarać.

I świętować.
Z okazji wtorku.

1

2014-11-23 15:38:51

ryż z potrawką z kaczki. po chińsku

Dziś wieloskładnikowo. Dość czasochłonnie. Niekoniecznie pracochłonnie.
I smakowicie.
Chociaż za kaczką i kuchnią chińską nie przepadam.
A kaktus – owszem.
A ostatnio popadłam w dynio-monotonię trochę /co wcale nie przeszkadza!/.
Ale przy niedzieli – warto sobie trochę jadłospis urozmaicić.

I zastosować terapię kolorami…

2

2014-11-27 20:54:49

kluchy i świnka po chińsku

…albo makaron w miodowym sosie hoisin i wieprzowina na sposób szanghajski.

I znowu Azja.
I znowu na sposób chiński.

Za dużo Ćwierczakiewiczowej chyba czytam…

/…/żonom zawsze powtarzam, że smacznie przyrządzony obiad jest podstawą szczęścia domowego i dobrego humoru męża /…/
/365 obiadów, Lucyna Ćwierczakiewicz, W-wa 1911/

Ale co tu zrobić, jak kulinarne zadowalanie innych sprawia MI jeszcze większą przyjemność?

1

2014-12-30 11:44:05

paszteciki z pieczarkami i serem

Imprezowa. Sylwestrowa. Świąteczna. Urodzinowa. Imieninowa. Spotkaniowa. I-te-pe.
Po prostu - uniwersalna.
Przekąska. Zakąska. Zagryzka. Dodatek. I-te-de.

Te paszteciki posłużyły jako zamiennik uszek.
Towarzysz piwowania i wieczorów RPG.
Zimny bufet urodzinowy.
Oszukiwacz głodu między posiłkami.

Fajnie mieć w lodówce kilka takich.
Na wszelki wypadek.
I na wszelki smak.

1

2015-01-28 21:42:41

chińczyk ze świnką

Znowu Azja na talerzu.
Z długo duszoną wieprzowiną.

Mięso tak fajnie doszło, że praktycznie rozpływało się pod niewielkim naciskiem.

I tym razem nie na ostro.
Raczej łagodnie.
A nawet słodko...

1