2014-08-20 07:12:32

owsianka no.10

Figa z makiem. Na powitanie poranka. Idealna.

Już nie mogłam doczekać się momentu, kiedy w warzywniaku pojawią się one - figi. Póki co są małe. Jak orzeszki. Pozbawione jeszcze pełni tego figowego słodkiego smaku.

Ale są. A ja lubię jak są. A jeszcze bardziej lubię, jak wędrują pod moim podniebieniem.

3

2014-09-12 08:41:50

owsianka no.12

Moja pierwsza /DOPIERO!/ pieczona owsianka.
Ileż straciłam… Takie pyszności!
Jestem piekarniko-owsiankowo-chora.
Muszę ćwiczyć silną wolę, żeby nie wsuwać tych owocowych wspaniałości na każdy posiłek.

Już teraz ślinię się na myśl o kolejnej…

A dzisiaj była korzenna. Śliwkowa. Cudowna…

1

6

2014-09-19 08:12:42

2014-09-21 10:40:36

2014-09-25 08:03:57

birchermüesli, czyli owsianka po szwajcarsku

Wspaniałe śniadanie.
Mój owsiankowy zapał nie gaśnie. Stała się ona - owsianka - nierozłącznym elementem mojego codziennego życia.

Biorąc udział w akcji z okazji 130-lecia Victorinox zaczęłam zagłębiać się w tajnikach kuchni szwajcarskiej.

Jak tylko wyczytałam, że müesli to wynalazek szwajcarskiego lekarza - Maximiliana Bircher-Bennera, który skomponował /około 1906 roku!/ mieszankę dla swoich pacjentów – wiedziałam, że nie dam rady przygotować swojej kulinarnej szwajcarskiej inspiracji bez owsiankowania.

Bo. Jestem. Owsiankożercą.

1

Oryginalny, podstawowy przepis doktora składa się z płatków owsianych, wody, słodkiego mleka skondensowanego lub śmietanki, soku z cytryn i jabłek /cudowne w jego przepisie jest podkreślenie, żeby zostawić skórkę jabłka!/. Wzbogacany może być o miód lub cukier, orzechy, inne owoce.

Ja dodałam len mielony i płatki ryżowe. Jabłka uprzednio upiekłam.
I trochę posoliłam.

I dziękuję doktorowi Bircherowi!

P.S. W czasach doktora Birchera mięso było uważane za jedyna_słuszna_strawa, a warzywa I owoce były postrzegane jako jedzenie biedaków. On nazywał je ‘food of the sunlight’.
Oświecony człowiek!

3

2

2014-09-30 08:09:27

owsianka no.15

…czyli jabłka zapiekane w owsiance.

Kocham jesień.
Kocham przymarzać od rana.
Kocham ten moment, kiedy wychodzę z wyrka i czuję chłód poranka, subtelnie prześlizgujący się przez uchylone okna.
Kocham to, że moje okna ciężko się domykają.

Kocham szukanie łapci po omacku. I za dużego swetra.

Kocham niecierpliwe oczekiwanie przy kawie na rozgrzewające śniadanie.

Kocham zimne, jesienne poranki rozgrzane cynamonem i owocami.

I kocham energię, którą daje mi moja poranna samotnia.
Energię, żeby kochać wszystko inne.

1

2014-10-09 16:42:36

2014-10-11 09:19:34

owsianka no.16

Bardzo jesienna owsianka.
Uśliwkowiona od początku prawie do końca. Bo przełamana lekko smakiem jabłka.
Też słodkim.

Ale coś się czai w powietrzu.
Więc lepiej – tak na wszelki wielki – osłodzić sobie poranek.

I czekać. Na to, co przyniesie dzień.

1

2

2014-10-16 22:18:21

2014-10-19 10:24:30

owsianka no.17 i konkurs ja korbolę

Dyniowsianka! Z bananem. Moja miłość ostatnia.
Od prawie tygodnia moje codzienne szamando.
Wprawia mnie w rozanielenie.
Trafia w punkt G mojego podniebienia.

Z tej okazji ogłaszam więc konkurs - szczegóły poniżej!

4

 
1 2 3 4
Następna