2014-09-17 17:29:25

bezglutenowe bułeczki ze słonecznikiem

Dzisiaj środa. Więc inspirujemy się i nie się do bezglutenowania. Z Bezglutenowym Światem.

Dziś wpadłam na pomysł upieczenia ekspresowych bułeczek śniadaniowych. Wyszły trochę malutkie, ale pierwszy raz robiłam je bez drożdży /miały być ekspresowe/ czy proszku do pieczenia / te sklepowe mają śladowe ilości glutenu/.

Do mieszanki do wypiekania dodałam jajo i mąką kukurydzianą – żeby były troszkę żółte /a co za tym idzie podrasowałam sodą oczyszczoną/.
Wyszły dość zbite, zwarte.
Ale ciepłe – znikają w oczach.

Zwłaszcza z pastą ze świeżo upieczonej dyni!

1

2014-09-24 19:11:45

bezglutenowy makaron słodko-rozgrzany

Kolejna bezglutenowa środa.
Nie wiem, kiedy ten czas mi umyka.
Prześlizguje się, jak złośliwe kocisko.
Po cichu. Oddala.

I z zaskoczeniem dla mnie – pojawia się.
Nagle.
I prawie nigdy – bezpretensjonalnie.
A czasem nawet brutalnie…

Więc dziś osładzam sobie czas.
Zamykam na chwilę w bańce.
I smakuję…
…zapomniany upływ czasu...

1

2

2014-10-09 16:42:36

2014-10-16 22:18:21

2014-11-02 10:53:05

chleb wieloziarnisty z macierzanką i kawą

Chleb upiekłam. Dwa nawet.
Jeden na zewnątrz.
Drugi tylko dla nas.

Wsuwam na swój sposób – z miodem, szczypiorkiem i solą.
Kaktus wszamie, jak z pracy wróci. Już wiem, że się zakocha.

Wyszedł obłędnie pyszny. Wyrazisty w smaku.
Może to zasługa pieprzu.
Może kawy.
Może wszystkiego.

A może tej szczypty justy, która towarzyszy każdemu kulinarnemu wyzwaniu…

A1

2014-10-31 20:24:56

blade loki z czarną kulą i nabiałem

…czyli kluski kładzione łyżką ze słodkim twarogiem, gorącym sosem z dżemu z czarnych porzeczek i sorbetem porzeczkowym.

Jestem za miękka.
Jestem za miękka.
Jestem za miękka.

Jak ta klucha kładziona łychą.
Taki blady lok.

Znów dlakaktusowe jedzonko.

- Ale mam ochotę na kluski łyżką kładzione… - kaktus wzdycha.
- Szare kluchy?
- Nie, u nas to się nazywa kładzione łyżką.
- Aha.

No to zrobiłam.
Pimp my klucha.

DSC06375

DSC06405

2014-11-14 09:11:50

rogale i sałatka owocowa

…czyli działaj w stylu Jamiego.
A mianowicie wykorzystaj poimprezowe jedzonko.
U nas pomarcinowe rogale.

Sporo tego zostało. Część rozjechała się w słoikach.
Część została.
Więc wykorzystujemy!

I trochę leniuchujemy…
Na bardzo słodko.

1

2014-11-20 12:23:10

2014-11-25 14:25:35

2014-11-26 17:31:17

 
1 2 3 4
Następna