2014-08-28 18:48:30

ciastort śmietanowy. i konkurs

Upiekłam tort. Inspirowany Moimi Wypiekami. I jestem z niego dumna. Nawet bardzo.
Bo ładny.
I smaczny.

I ogólnie to jest tak, że jak człowiek się napracuje. Nastara. I wogóle. I jest zadowolony z efektu - to jest super.

A jeszcze bardziej super jest, jak zadowolony jest ktoś, komu nasza praca zostaje ofiarowana.
I tak też było.

Więc się cieszę.
Bardzo.

Postanowiłam z tej radości zorganizować konkurs - przygarnij torta /regulamin na końcu wpisu/.
Może trochę nietypowy. I ograniczony.
Ale serdecznie zapraszam do udziału.

Chciałabym, żeby uczestnicy konkursu napisali w komentarzu /tutaj lub na FB justakitchen/ dla kogo, dlaczego, jak, po co, co, gdzie i wszystko, wszystko, wszystko o tym, do kogo trafiłby tort. Lub ciastort.

Konkurs jest ograniczony, bo... z odbiorem osobistym. Nagrodą jest bowiem bon na tort. Upiekę tort, który wywoła uśmiech.
Mam przynajmniej taką nadzieję.

Tak więc, moi wspaniali, jeśli jesteście w jakikolwiek sposób związani z Poznaniem /przelotem, przejazdem, przechodem/ i macie ochotę wygrać tort - piszcie. Wybiorę opis, który trafi do mojego serca, jak pierwsze odcinki Zbuntowanego Anioła. Albo Yattamana.
Autor zwycięskiego opisu otrzyma bon na tort. Ważny 3 miesiące. Umówimy się na konkretny termin wypieku i odbioru.
Ja ten tort przygotuję /opcje wege, wegan, bezglutenowe, bezlaktozowe też przemyślę!/.
I przekażę na ręce szczęśliwca.

I będę cała w skowronkach.

No. A teraz przepis.

1

2014-09-09 23:20:50

2014-09-27 16:29:45

langosz

Kiedyś tam, kiedyś tam…
Byliśmy z kaktusem w podróży. Trochę węgierskiej.
I najbardziej węgierskim posiłkiem, jaki udało nam się zjeść były właśnie langosze.

Kupione w małym budo-stoisku. Na lokalnym rynku. W Egerze.
Sanepid mógłby się podoczepiać… Ale zapachy kusiły.
Więc zjedliśmy.
Wersję podstawową – z solą tylko.

I placek z miejsca podbił nasze serca.
Pan smażyciel i jego małżonka – również.

Więc czas na wspomnień czar. I na uśmiech u kaktusa.
I na langosze.
Lekko zupgradeowane.

1

2014-10-14 17:59:29

2014-11-08 10:14:43

korbolowy krem. i wyniki konkursu

Cofamy się w czasie i zakładamy /względnie i bezwzględnie/, że jest wczoraj.
Kiedy to miałam ogłosić wyniki konkursu ‘ja korbolę!’.

Jury w składzie niezmienionym /jak przy konkursie ciastortowym – siostra, kaktus i justa/.
Każdy wybrał po jednym przepisie.
Kaktus oczywiście szukał wśród zdrowia i warzyw – mięsa.
Siostra – nie lubi dyni, więc szukała takiego połączenia, któremu uda się uwydatnić inne smaki.
A justa – korboloświr – szukała maksimum dyni.

I w ten oto sposób, gratuluję serdecznie:

  • bella169 i kotleciki drobiowo-dyniowe
  • domowacukierniaewy i sernik dyniowy z karmelem
  • daria i dukanowskie ciasto z dyni

I z całego, przepełnionego pomarańczowym dyniowym aromatem serca – dziękuję wszystkim za udział w konkursie!

Zwycięzców proszę o przesłanie danych wysyłkowych na justy-mail.

a

2014-12-29 14:36:22

2015-01-21 14:58:50

red velvet cake

Dziś dzień Babci.
Myślałam długo o tym, jakie życzenia przekazać.

I wiecie co?
Atmosfera babcinego domu sprawia, że czuję się znów jak maluch.
Babcia to najcudowniejszy rozpieszczalnik świata.

Rozpieszcza pysznym ciastem.
Rozpieszcza ciepłym słowem.
Rozpieszcza swoim uśmiechem.

I nie mam innego pomysłu na życzenia, jak te, które pamiętam z przedszkola...
Tylko to mi krąży w makówie...

Babciu, babciu - coś Ci dam.
Jedno serce, które mam.
A w tym sercu róży kwiat.
Babciu, babciu - żyj 100 lat!

1

2015-02-19 21:23:53

2015-03-05 19:44:26

serowe risotto z mięsem mielonym

Kaktus ryżożerca.
Kaktus mięsożerca.
Kaktus wszystkożerca.

A justa - miksator.
Zadowalający - oba podniebienia.

I wychodzi, a jakże.
I jeszcze lepiej wchodzi ^^

1

2015-04-14 22:16:04