2014-07-21 20:31:39

słodkie wegetariańskie kotlety z fasoli i sera

Przychodzi kaktus do kuchni i widzi – schabowe. Próbuje. Smakuje. Mlasnął raz, mlasnął dwa razy… I szok. Słodkie! Bez mięsa!

Ale za to jakie pyszne!

Mieliśmy niezły ubaw wymyślając nazwę. Ja jestem w tym tragiczna. Moje kiepskie fasolety nie dorównują modzie na tofurniki i tofucznice.

Za to kaktus wymyślił – SCHASOLE.

Więc przedstawiam moje dzieło kuchni wegetariańskiej. Tym razem na słodko. Ale wersje wytrawne też na pewno powstaną.

Ta dam!

3

2014-07-22 20:23:53

słodkie burgery wegetariańskie

Czapki z głów, Panowie. Chylcie czoła, Panie.

Moja wegetariańska duma.

Bo schasole to za mało. Jest kotlet. Jest buła. To jeszcze trzeba to połączyć.

Więc słodkie wege-burgery powstały. Zakwaszone trochę sosem jeżynowym i świeżymi truskawkami.

Następnym razem zrobię jeszcze do nich batatowe frytki z chili i ziołami.

KOSMOS. Próbujcie!

1

2014-08-06 22:16:25

rozgrzewający krem marchewkowy z awokado

Zmarzłam. Od wielu rzeczy. Mimo upałów wieje polarnym chłodem.

Zwłaszcza i między innymi na rynku pracy.

Nie jestem PHP-owcem, telemarketerem ani studentem zaocznym bądź poszukającym dorywczej pracy.

Kocham gotować. I to chcę robić.

I będę.

A w międzyczasie się rozgrzewam. Marchewkową paćką. Pyszną. Zdrową. Poprawiającą nastrój. I koloryt skóry, jak się wybiorę na słoneczny spacer /niech żyje karoten!/.

Bo czasem chłód wieje z przestrzeni…

1

2014-08-11 13:19:05

wegańska zapiekanka warzywna z kaszą jaglaną

Całkiem ekspresowo. Bardziej całkiem zdrowo. I najcałkiej /:P/ pysznie.

To co lubię – warzywa prosto z targu i kasza. Lekko, a zarazem rozgrzewająco. Tym razem znowu wegańsko /choć następnym razem jakiś szaszłyk mięsny pewnie wyląduje obok/. I bezglutenowo.

Wystarczy poddusić i zapiec. I wsunąć, ma się rozumieć.

1

2014-08-13 21:28:23

bezglutenowy prawie-chleb i jabłkowe smarowidło

Pierwszy przepis bezglutenowej środy /w ramach współpracy z Bezglutenowy Świat/ na prawie chleb. Dlaczego prawie? Bo zapiekałam w tortownicy. I dosłodziłam bakaliami. I dodałam karob. I takie trochę ciastowe wyszło wszystko.

Co nie zmienia faktu, że smaczne.

Ale nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła małego upgradeu kartonikowej mieszanki.

Nie byłabym też sobą, gdybym czegoś nie popękała. I tym sposobem potłukłam swoją ulubioną, ceramiczną chlebo-formę. Stąd pieczenie w tortownicy.

A jako, że lodówka prawie pusta, to wymyśliłam smarowidło z pieczonych jabłek. Tak, żeby suchego chleba nie wsuwać. Komponuje się idealnie. Chociaż chleb w wersji bezdodatkowej też wchodzi jak ta lala.

Co by jednak nie było, to zachęcam do spróbowania!

1

2014-08-14 23:30:54

frytki z marchewki

Moje nowe kulinarne odkrycie. I miłość. Ukochana marchewka w wersji frytkowej. Takie oczywiste. Takie proste. Takie pyszne.

Dziś marchewkowe frytki posłużyły jako dodatek do burgerów domowych. I idealnie się z nimi skomponowały.

Chociaż dla mnie nic więcej nie potrzeba. Mogłabym wsuwać je same. I będę. Bo na jutro marchew też kupiona. I będę piekła. Razem z pietruszką.

Brzucho już się cieszy.

a

2014-08-27 22:55:22

baba ghanoush i bezglutenowe krakersy

Dziś nadmiar kulinarnych wrażeń nie sprzyja pisaniu.
Więc glutenowa środa bardzo późna. I bardzo lakoniczna.
Ale za to przepyszna.

I trochę bardzo po arabsku. Początkowo chciałam przygotować do pasty chlebki naan. Ale czas nie pozwolił.
I poratowały mnie makowe krakersy z Bezglutenowego świata.
I wiecie co?
Pasują rewelacyjnie :)

2014-08-27 16.52.36

2014-08-27 16.46.08

2014-08-27 16.43.51

2014-09-08 08:23:08

2014-09-10 22:01:52

korzenna sałatka z makaronu i owoców. wyniki konkursu

Dziś tak trochę płaczliwie i popadliwie za oknem.
Refleksyjnie.
I fajnie.

Bo nie chce się człowiekowi spieszyć.
Tylko podumać trochę.

Lubię deszcz.

A w deszczowe chwile lubię wsuwać korzenne, ciepłe potrawy. I nasunął mi się makaron chili z Bezglutenowego Świata.
Więc bezglutenowa środa dzisiaj sałatkowo-owocowa.
I dobrze przyprawiona.

Aż szyba paruje…

1

5

2014-09-12 08:41:50

owsianka no.12

Moja pierwsza /DOPIERO!/ pieczona owsianka.
Ileż straciłam… Takie pyszności!
Jestem piekarniko-owsiankowo-chora.
Muszę ćwiczyć silną wolę, żeby nie wsuwać tych owocowych wspaniałości na każdy posiłek.

Już teraz ślinię się na myśl o kolejnej…

A dzisiaj była korzenna. Śliwkowa. Cudowna…

1

6

 
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Następna