2015-09-02 23:19:12

tajska grzybowa z krewetkami

Zupa na wskroś nie moja.
Chociaż w sumie to grzyby lubię.
Więc może trochę moja.
Ale tylko trochę.

Za to kaktus - w podniebieniowzięty.
Soczyste krewetki.
Azjatyckie klimaty.
I te sprawy.

A niech ma.
Ja sobie wsuwam owsiankę.

1

Jak to jest zrobione?

  • 150 g białych krewetek
  • 150 g tortellini z grzybami
  • 2 garście suszonych grzybów
  • 1 spory por
  • 100 g groszku mrożonego
  • 1,5 świeżej papryczki chili
  • 5-6 ząbków czosnku
  • 200 g mleka kokosowego
  • 1 łyżeczka zielonej pasty curry
  • 2 łyżki karmelizowanego słonecznika
  • czarny sezam
  • szczypior
  • natka
  • sos sojowy jasny
  • sos sojowy ciemny
  • sos rybny
  • pieprz czarny
  • pieprz biały
  • pieprz kajeński
  • sól
  • oliwa

2

Grzyby zalewam wodą i moczę co najmniej godzinę.

W garnku zagotowuję wodę. Solę. Wrzucam tortellini i gotuję al dente. Odsączam.

Na gorący wok wrzucam tortellini. Smażę krótko do zarumienienia. Zdejmuję cedzakiem i odstawiam na bok.

Odcedzam grzyby, zalewam wodą, dodaję ziele angielskie, liść laurowy i odrobinę soli. Zagotowuję i zmniejszam moc palnika. Duszę.
Na niewielkiej ilości oliwy, połączonej z pastą curry i 4 ząbkami czosnku pokrojonymi w plastry, smażę por pokrojony w krążki. Po 2-3 minutach dodaję do wywaru grzybowego. Duszę dalej. Po niespełna 10 minutach dodaję groszek i mleko kokosowe. Mieszam, aż mleko dobrze się rozprowadzi i duszę. Na koniec doprawiam do smaku.

Krewetki oczyszczam i myję dokładnie. Pozbawiam je pancerzyków. Na woku rozgrzewam oliwę, dodaję sos sojowy, sos rybny, posiekane chili, 1 rozgnieciony ząbek czosnku, sezam i smażę 1-2 minuty. Wrzucam krewetki i smażę krótko, do zarumienienia. Zdejmuję z woka cedzakiem i odstawiam na bok.

Podaję gorące z dodatkiem tortellini i krewetek, posypane posiekanym grubo szczypiorem i prażonym słonecznikiem.

Pachnie ładnie.
Ale te krewetki...

3

4

Komentarze:

Ola | Mikmok blog o 2015-09-03 13:44:47 napisał:
U mnie dzisiaj (i wczoraj) na obiad również tortellini z grzybami - tylko że w zapiekance :)
justa o 2015-09-03 18:48:38 napisał:

zapiekanych jeszcze nie próbowałam. w jakimś sosie?

cosdochleba.blogspot.com o 2015-09-03 15:22:00 napisał:
Wygląda rewelacyjnie. Uwielbiam potrawy z mleczkiem kokosowym.. Muszę wypróbować tą zupę :)
justa o 2015-09-03 18:48:01 napisał:

jak lubisz kokos, to może przesmaż sobie pierożki z dodatkiem wiórków kokosowych jeszcze? :D

Karolina Gie o 2015-09-03 15:43:54 napisał:
jak to pięknie wygląda... tylko grzybów nie lubię :(
justa o 2015-09-03 18:47:04 napisał:

o, a ja właśnie wszystkie kaktusowi wyjadałam! :D

Gender Gosposia o 2015-09-03 19:09:52 napisał:
Azjatycka, ostra kuchnia to jest to co lubię jeść. Scigam się ze swoim ojcem na wariacje na temat krewetek. Zupy też. Nieortodoksyjna krewetkowa zupa w moi wydaniu podobno jest bardziej pikntna od orginału. :)
justa o 2015-09-03 21:07:11 napisał:

wow, a jest gdzieś przepis? :D

Ola | Mikmok blog o 2015-09-04 08:36:41 napisał:
To jeden z tych przepisów "studenckich", czyli prosto i nieskomplikowanie ;) Gotuję tortellini, trę ser. Rozrabiam trochę jogurtu naturalnego (lub śmietany) z koncentratem pomidorowym. Taki sos przyprawiam, tym, co akurat znajdę pod ręką - tymianek, bazylia, czarny pieprz, trochę rozmarynu, oregano, a w tej ostatniej oddałam jeszcze trochę miękkiego sera. Do natłuszczonego naczynia żaroodpornego wrzucam ugotowane tortellini, wlewam sos, mieszam. Ewentualnie dodaję część sera i jeszcze raz mieszam. Z wierzchu posypuję startym serem i oregano i/lub przyprawą do pizzy (Kotanyi). Zapiekam do roztopienia się sera i gotowe.

Taką zapiekankę przyniosła kiedyś na imprezę żona mojego kolegi - zrobiła ją z tego, co akurat miała pod ręką. Tak mi się spodobała, że do teraz często ją robię :)
justa o 2015-09-04 09:54:01 napisał:

super! dziś będę miała kilku gagatków na meczu to przetestuję na nich :D

 

Dodaj komentarz: