2015-08-09 19:07:41

thai green curry

O.S.T.R.e.

Azjaci MUSIELI przywyknąć do upałów.
Ot, taki klimat.
Chcąc-nie chcąc, bywa, że z nieba leje się żar.
Nawet często.

Ale nie tylko z nieba.
Bo skwar z woka bucha.
Albo innych narządów kuchennych.
Aromat przypraw pali w nozdrza po to, by potem rozpalać zmysły... smakowe.

I wsuwają te pikantności, ostrości, gorącości... I się chłodzą.
Bo tak to jakoś fikuśnie i pokrętnie funkcjonujemy.

No to uczmy się od wschodnich braci.
Bo dobrze sobie robią.

1

Jak to jest zrobione?

  • 375 g ryżu jaśminowego
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 400 g karkówki wieprzowej pokrojonej w kostkę
  • 250 g boczku wieprzowego pokrojonego w kostkę
  • 1 średnia cukinia pokrojona w półplastry
  • 3 dymki pokrojone w plastry
  • 3 marchewki młode pokrojone w plastry
  • 6 kolb kukurydzy baby przepołowionych
  • 1 nieduża papryka zielona pokrojona w kostkę
  • 75 g groszku
  • 1 garść orzeszków ziemnych posiekanych
  • 0,5 pęczka natki pietruszki
  • przyprawy: 1 trawa cytrynowa, 3-4 łyżki zielonej pasty curry, 3-4 ząbki czosnku, 2 łyżki sosu rybnego, 2 łyżki sosu sojowego, 1 łyżka świeżo otartego imbiru, 2 łyżki miąższu z tamaryndowca, 1 łyżka cukru pudru, 1 łyżka octu ryżowego, oliwa, pieprz, sól

 2

3

Ryż opłukuję pod bieżącą wodą przez 1-2 minuty. Przekładam do garnka, nalewam zimnej wody do poziomu 2-2.5 cm ponad poziom ziaren. Szybko zagotowuję i odparowuję większość wody. Kiedy poziom wody będzie minimalny zmniejszam moc palnika, wlewam mleko kokosowe, przykrywam garnek i duszę 3-5 minut. Wyłączam palnik, dodaję sól, ocet ryżowy i cukier. Mieszam intensywnie. Owijam garnek z ryżem w koc i odstawiam na bok.

4

Na woku rozgrzewam oliwę. Smażę posiekaną chili, przekrojoną na mniejsze części trawę i czosnek oraz sos sojowy i rybny. Dodaję pastę curry, imbir, miąższ tamaryndowca i mieszam intensywnie. Po około minucie wrzucam boczek i smażę około 3 minut. Dodaję karkówkę pokrojoną w kostkę i podsmażam kolejne 6-7 minut. Cały czas mieszam. Wrzucam paprykę, dymki i marchew, i podsmażam 2 minuty. Dodaję kukurydzę, groszek i cukinię. Smażę wszystko 2-3 minuty. Mieszam i przyprawiam do smaku.

Podaję wszystko gorące, posypane podprażonymi na suchej patelni orzechami oraz porwaną natką.

taki_taj_aj_jaj_jaj

5

6

Komentarze:

Marta o 2015-08-09 20:33:56 napisał:
Wygląda przepięknie! I na pewno jest nieziemsko smaczne. Pozdrawiam :)

http://dzisiejszy-makijaz.blogspot.com
KolorowaMatka o 2015-08-09 22:25:45 napisał:
Przepiękne zdjęcia :)
Uwielbiam takie dania, chociaż nie mogę ich jeść w takiej klasycznej formie. U mnie zakazana jest soja oraz łącznie węglowodanów (ryż) z białkiem zwierzęcym. Ale "wyrzucę" mięsko i sos sojowy. Bardzo fajne połączenie warzyw wiec będę próbować i dam znać czy było pyszne :)
justa o 2015-08-10 06:59:21 napisał:

Super! Będę czekać na relację :)

Wiktoria o 2015-08-11 10:36:13 napisał:
Uwielbiam ryż i wszystko co jest z curry więc chętnie wypróbuję :D independentgirl98.blogspot.com
justa o 2015-08-11 13:36:27 napisał:

to tak, jak kaktus :D ja jestem bardziej makaronowa

Dodaj komentarz: