2014-12-02 21:19:04

thaiitalia

…czyli unia włosko-tajska
albo małżeński pakt kulinarny.

Bo jak jedno uparcie wsuwa azjatyckie, a drugie chce kluchy – to powstaje mix.
Nie zawsze udany.
Ale tym razem bardzo.
W sensie, że udany.

Kompromisy! Ot, co.

1

Jak to jest zrobione?

SPAGHETTI AGLIO, OLIO E PEPERONCINO

  • 200 g makaronu spaghetti
  • 2 duże ząbki czosnku
  • 1 mała świeża papryka chili
  • 3 łyżki oliwy
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 2 łyżki natki pietruszki

GREEN CURRY

  • 400 ml mleka kokosowego
  • 1 łyżka zielonej pasty curry
  • 100 ml śmietany (minimum 22%)
  • 250 g filetu drobiowego
  • 1 mała cukinia
  • 1 zielona papryka
  • 1 limonka (lub 0,5 cytryny)
  • 150 g pędów bambusa
  • 100 g kiełków fasoli mung
  • 1 łyżka oliwy
  • sól

2

Przygotowanie sosu:
Myję, oczyszczam i kroję w kostkę filet. Paprykę kroję w słupki, cukinię w plastry i później na ćwiartki.
Na patelni rozgrzewam oliwę oliwę. Podsmażam chwilę mięso. Dodaję paprykę i chwilę smażę. Dodaję cukinię i smażę.
W osobnym naczyniu łączę mleko kokosowe, pastę curry i śmietanę do dokładnego wymieszania składników. Dodaję sok i skórkę limonki. Zalewam mięso i warzywa znajdujące się na patelni. Zmniejszam moc palnika i duszę. Po około 15 minutach dodaję kiełki fasoli i pędy bambusa. Solę według upodobań.

4

Przygotowanie makaronu:
W dużym garnku zagotowuję wodę. Solę jak zacznie wrzeć. Makaron wrzucam na osolony wrzątek i gotuję około 7 minut. Odcedzam i przelewam zimną wodą. Należy pozostawić około 100 ml wody z gotowania makaronu.
W tym czasie siekam czosnek, natkę i chili.
Na patelni rozgrzewam oliwę. Dodaję posiekany czosnek i smażę około 30 sekund. Dodaję paprykę chili i smażę chwilę. Dodaję makaron i mieszam dokładnie, żeby pokrył się oliwą i przyprawiam. Wlewam część wody z gotowania i smażę do odpowiedniego podgrzania makaronu. Na koniec mieszam z posiekaną natką.
Serwuję razem z sosem green curry.

 3

5

6

Komentarze:

bastalena o 2014-12-02 23:29:59 napisał:
U nas kompromisem były kiedyś wytrawne śniadaniowe gofry. Mnie się chciało gofrów, a Stwórca nie chciał na słodko. No to miał z jajem ;)
justa o 2014-12-03 08:27:42 napisał:

Z takich dwóch różnych ochot może coś pyzsznego powstać XD
a już na pewno ciekawego!

Dodaj komentarz: