2014-06-01 12:57:35

tort buraka z olejem rzepakowym

Ten tort to kwintesencja moich kulinarnych uzależnień. Jest burak. Jest kasza. Jest jajo, ryba i dużo koperku.

Jest też olej rzepakowy, który w swojej kuchni dopiero zaczynam odkrywać. I dobrze. Bo jak wiadomo, olej rzepakowy jest naturalnym źródłem kwasów omega–3 i dlatego z czystym sumieniem polecam wszystkim dbającym o zdrowie bliskich. I oczywiście swoje. Nie mówiąc już o walorach smakowych przygotowanych na jego bazie potraw.

Już się zakochałam. Będzie milion wariacji.

fot6

 

Jak to jest zrobione?

WARSTWA KASZOWA

  • 150 g kaszy jęczmiennej
  • 2 łyżki mielonego lnu
  • jajo
  • cebula
  • sól i pieprz
  • olej rzepakowy

WARSTWA BURAKOWA

  • 3-4 ugotowane buraki
  • garść bardzo drobno startego twardego sera koziego
  • tymianek
  • sól i pieprz
  • olej rzepakowy

WARSTWA GÓRNA

  • 100 g łososia wędzonego
  • kilka różyczek brokułu /użyłam rozmrożonych/
  • 2 jaja
  • koperek
  • sól i pieprz
  • olej rzepakowy

fot1

Dno tortownicy wykładam papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzewam do 160 stopni Celsjusza.

Kaszę gotuję ze szczyptą soli. Cebulę drobno siekam. Rozgrzewam olej i podsmażam cebulę. Dodaję kaszę. Podsmażam chwilę i odstawiam. Jajo rozkłócam z lnem, solą i pieprzem. Mieszam z kaszą. Wykładam do tortownicy pierwszą warstwę tortu. Wkładam do piekarnika.

W tym czasie trę ugotowane buraki /poszłam na łatwiznę - maszynkowo/. Rozgrzewam na patelni olej. Smażę chwilę buraki z solą i pieprzem. Dodaję tymianek. Mieszam z kozim serem. Wyjmuję z piekarnika tort, nakładam warstwę burakową i chwilę zapiekam.

fot4

W czasie zapiekania szykuję plastry łososia i brokuł. Brokuł podgrzewam we wrzątku przez kilka minut. Po około 10 minutach układam rybę. Zapiekam 5 minut. W tym czasie rozgrzewam na patelni olej. W silikonowej formie przygotowuję jaja. Podsmażam z jednej strony, odwracam. Pieprzę je, solę i posypuję koperkiem. Wyjmuję tort. Układam brokuł. Solę i pieprzę delikatnie.  Zapiekam jeszcze 5-7 minut. Na środek układam podsmażone jaja. Na zwisienkowanie tortu jeszcze trochę koperku.

Konsumpcja -prawie- natychmiastowa. Obłęd. Nie jem tylko wburaczam.

fot5

fot7

fot2

Komentarze:

Dodaj komentarz: