2014-07-23 06:48:11

tosty w stylu amerykańskim

Oglądam nałogowo pewien amerykański serial o naukowcach. Tak, ten.

Jedzą dużo serników /a jakże/, pizzy, chińczyka i innych fastów. Tylko na stołówce uczelnianej mają zawsze sałatkę. Albo na randce.

Moje pierwsze skojarzenie z kuchnią amerykańską to cheeseburger z bekonem. Później apple pie. Pancakes z syropem klonowym. I peanut butter. I kukurydza.

Obiecałam przygotować śniadanie w stylu amerykańskim. Tak też zrobiłam.

Trochę się nie dziwię, że oni to tak wsuwają. Tłuste, słodkie, słone. Może być uzależniające.

Ale God bless silna wola.

1

Jak to jest zrobione?

/przepis na dwa sandwiche - 4 trójkąty/

  • 4 kromki tostowego chleba pszennego
  • masło orzechowe
  • średnia cebula
  • łyżka cukru brązowego
  • łyżka masła
  • 4-5 plastrów boczku parzonego
  • 3-4 plastry sera żółtego /najfajniejszy byłby jakiś cheddar albo mozzarella, ja miałam w lodówce tylko edam/
  • orzechy ziemne solone /mała garstka/
  • chili
  • sól

2

3

Na patelni rozgrzewam masło. Cebulę kroję w piórka, wrzucam na roztopione masło i zasypuję cukrem. Karmelizuję i odstawiam na bok.

Boczek grilluję, do momentu uzyskania dość chrupiących plastrów /grill elektryczny, patelnia grillowa lub po prostu podsmażać na zwykłej patelni/.

Orzechy siekam i prażę na suchej patelni.

Dwie kromki smaruję masłem orzechowym. Na to nakładam porcję sera. Lekko solę i posypuję chili. Układam po 2 plastry boczku. Dodaję skarmelizowaną cebulę. Przykrywam chlebem tostowym.

Rozgrzewam opiekacz. Gdy jest gorący, układam tosty opiekam około 3 minut.

Podaję gorące, posypane orzechami. Do tego przygotowałam shake bananowy.

Takie niezdrowe. Takie amerykańskie. Oł, jes.

Raz nie zawsze. Dwa nie nałóg.

4

5

Komentarze:

Dodaj komentarz: