2017-07-16 09:40:05

trippa alla Romana

...czyli flaki po rzymsku. Tak, tak. Flaki. Włoskie.
Pyszne.

Pierwszy raz zjadłam tą potrawę w mojej najulubieńszej restauracji w Poznaniu - Amici Miei /jak świat długi i szeroki - polecam!/. Potem długo walczyłam, żeby odtworzyć smak chociaż częściowo.
I udało się!

Flaki są wspaniałe! Aromatyczne, głębokie w smaku. Cudownie przełamane świeżą miętą.
Nie bójcie się próbować!
Warto jak cholerka!

1 

Jak to jest zrobione?

  • 0,5 kg flaków wołowych /surowe/*
  • 100 g wędzonego boczku
  • 300 ml białego półwytrawnego wina
  • 400 g pomidorów z puszki
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 cebula
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 2 marchewki
  • 50 g pecorino romano
  • świeżo mielony pieprz
  • sól
  • kilka gałązek mięty
  • oliwa z oliwek

2

Flaki opłukuję, wkładam do garnka i zagotowuję. Gotuję około 10 minut i odcedzam. Chłodzę pod zimną wodę. Ponownie zagotowuję, gotuję i odcedzam.
Cebulę, marchew i seler kroję w drobną kostkę. W dużym garnku rozgrzewam oliwę. Smażę cebulę do zeszklenia. Boczek kroję w kostkę i dodaję do cebuli. Smażę kilka minut. Dodaję seler i marchewkę i smażę 5-10 minut.
Do garnka dodaję flaki. Zalewam winem i mieszam z pomidorami i koncentratem. Zagotowuję. Przykrywam garnek, zmniejszam moc palnika i duszę 1,5 godziny.
Po tym czasie przyprawiam potrawkę pieprzem i solą. Zwiększam moc palnika i odparowuję do mementu, aż powstanie gęsty gulasz. Pod koniec gotowania dodaję drobno otarty ser i porwaną miętę.
Podaję z makaronem /najlepiej krótki, gruby/ lub grzankami.
Smacznego!

*Jeśli masz flaki obgotowane przejdź od razu do etapu warzywnego.

 3

4