2015-11-10 15:44:57

z dynią. sernik na zimno

Czasami lepiej jest spać. Wiadomo.
A co jeśli nie można?
Co wtedy?

Justa znajduje odpowiedź.
Robi sobie dobrze.
W kuchni.
W towarzystwie dyni.

Wstałam dziś po pierwszej.
Przed-nad-ranem.
Organizm wysłał mi komunikat, że jest wypoczęty.
I że spać mu się już nie chce.

A mi nie udało się go zmusić.

Więc sobie comfort food przygotowałam.
Żeby ze słońcem wsunąć, o!

1

Jak to jest zrobione?

  • 625 g puree dyniowego
  • 250 g twarogu
  • 125 ml mleka
  • 20 g żelatyny
  • ekstrakt waniliowy
  • stewia /lub cukier, lub inne słodzidło/
  • szczypta soli
  • cynamon
  • pieprz kajeński
  • miechunka, miód, orzechy włoskie /do podania/

2

3

Twaróg miksuję do gładkości.
Żelatynę zalewam odrobiną wody i odstawiam do napęcznienia.
Twaróg łączę z puree, mlekiem, ekstraktem i przyprawami.
Żelatynę podgrzewam do rozpuszczenia i mieszam z masą sernikową.
Przelewam masę do foremki i chłodzę kilka godzin.

Nakładam porcję łyżką do lodów.
Dodaję orzechy, suszoną miechunkę i polewam miodem.

AWESOME!

4

5

6

7

Przepis bierze udział w akcji durszlak.pl promującą wielki come back pierwszej książki autorki Moich Wypieków:
https://sklep.egmont.pl/ksiazki/literatura/p,moje-wypieki-wielki-powrot,11303.html

  Moje wypieki. Wielki powrót

Komentarze:

mama Martynki o 2015-11-11 10:51:58 napisał:
wyglada smakowicie, mmmm pyszności :)
justa o 2015-11-12 12:48:04 napisał:

dzięki! może będzie próbowanko? ;)

Natalia Kaszuba o 2015-11-11 10:54:01 napisał:
To zapewne jest pyszne, ale mistrzem kuchni to ja nie jestem. Idealnie by było, jakby mi ktoś to po prostu przygotował. :P Znając mnie to poświęcę czas i energię a i tak nawet w połowie się nie uda. ;-)
justa o 2015-11-12 12:47:17 napisał:

nie wiadomo, nie wiadomo :D może z justą jakoś wyjdzie? :D
a jak nie, to zapraszam do Poznania!

Agata o 2015-11-11 10:54:02 napisał:
T wygląda obłędnie! Zrobię na pewno. Szkoda, że właśnie wykorzystałam ostatni kawałek dyni na zupę.
justa o 2015-11-12 12:46:15 napisał:

teraz dynia co kawałek dostępna :D chociaż mi też zapas się kończy :P

Natalia o 2015-11-11 11:13:51 napisał:
Świetny przepis, chyba w najbliższym czasie też go zrobię :)
justa o 2015-11-12 12:45:17 napisał:

polecam! idealnie się sprawdza na chmurne chwile listopada ;)

Sylwia W. o 2015-11-11 15:56:11 napisał:
Wygląda wspaniale. Aż ślinka cieknie na sam widok ;)
justa o 2015-11-12 12:49:02 napisał:

mi cieknie na wspomnienie tego, jak wspaniale się rozpływało w ustach... <3

Kasia/Create your travel o 2015-11-11 16:05:57 napisał:
Bardzo apetycznie to wygląda. Koniecznie muszę zapisać sobie ten przepis :)
justa o 2015-11-12 12:44:12 napisał:

i koniecznie go wykorzystać :D

Asia | Byłem tu. Tony Halik. o 2015-11-11 21:20:07 napisał:
Bardzo fajne te przepisy u Ciebie się pojawiają! Naprawdę smacznie mi się zaczyna kojarzyć ten blog! :) Pozdr. A.
justa o 2015-11-12 12:43:42 napisał:

dzięki! o to właśnie w jedzonku chodzi - nie tylko obowiązek, ale przyjemność też :D

 

Mama Martynki o 2015-11-12 13:46:17 napisał:
Spróbujemy :)
justa o 2015-11-12 15:08:10 napisał:

to powodzenia i smacznego!

 

Dodaj komentarz: