2017-08-09 08:48:42

żeberka pieczone z sosem słodko-pikantnym

Nie wiem, jak u Was, ale lato w Poznaniu jest wybitnie kapryśne. Trochę pada, trochę nie. I w sumie nie wiadomo, czego się spodziewać za godzinę.
Jak przystało na leniwą ciężarówkę trzecio-trymestrową - niewiele mi się chce. Zwłaszcza, że sama nie wiem, czego tak naprawdę chcę.
A kaktus wie i jojczy, że grill, że mięsko, że mniam i w ogóle.
No to zrobiliśmy sprawunki, spakowaliśmy manatki, pyra się podjarała, schodzimy z klunkrami i... luu.
Deszcz. To wracamy. I zonk.
Żeby nie było strat - przede wszystkim w zakresie morale kaktusa - zamiast grilla, rozpaliliśmy piekarnik.
I zrobiłam żeberka. Pieką się długo, ale - uwierzcie mi - warto!
Delikatne i mięciutkie mięso otoczone chrupiącym słodko-pikantnym sosem, przygotowanym na bazie sosu uniwersalnego ciemnego Łowicza.
Baja!
Próbujecie?

DSC00036

Jak to jest zrobione?

  • 1 kg żeberek wieprzowych /pasek/
  • 2-3 liście laurowe
  • 5-7 ziaren ziela angielskiego
  • sól

SOS

DSC00054

Piekarnik rozgrzewam do 200 stopni Celsjusza.
Żeberka dokładnie myję, osuszam papierowym ręcznikiem i kroję na mniejsze kawałki. mięso delikatnie z obu stron i układam w niedużej brytfance kośćmi do góry /wielkość brytfanki dobieram w zależności od ilości mięsa – kawałki nie powinny nachodzić na siebie, ale też nie powinno być między nimi zbyt dużo przestrzeni/. Dodaję liść laurowy i ziele angielskie.
Kiedy piekarnik się rozgrzeje, zalewam żeberka wrzątkiem, okrywam dokładnie folią aluminiową i piekę 1,5 godziny.

Sos Łowicz przelewam do rondla. Czosnek przeciskam przez praskę i dodaję z musztardą, koncentratem, pieprzem i cukrem. Mieszam dokładnie i zagotowuję, mieszając od czasu do czasu. Zmniejszam moc palnika /jeśli chcesz użyć alkoholu – dodaj go w tym momencie/ i gotuję na wolnym ogniu około 15 minut. Odstawiam na bok.

Ostrożnie wyjmuję żeberka i zlewam całą wodę. Smaruję je sosem z obu stron i układam mięsem do góry. Na pierwsze smarowanie zużywam około 1/3 przygotowanego sosu.
Zmniejszam temperaturę do 175 stopni Celsjusza i piekę /bez przykrycia/ 15 minut.
Po tym czasie wyjmuję mięso, smaruję 1/3 sosu i piekę 15 minut.
Po tym czasie ponownie wyjmuję mięso, smaruję resztą sosu i piekę jeszcze około 20 minut – do momentu, aż sos utworzy skorupkę.

Podaję od razu z ulubionymi dodatkami /polecam klasyczną surówkę z pomidora, cebuli i ogórka i młode ziemniaki z koperkiem/.
Smacznego!

DSC00039