2014-10-11 14:53:32

żurek tajski

Kaktus lubi tajskie. Tajskie, orientalne – takie tam ryżo-sojowe.
Ja już trochę mniej.
Ale kuchnia i gotowanie to synonim miłości.
Więc z miłości kombinuję.
I wymyślam.

I czasem mi wychodzi.

1

Jak to jest zrobione?

  • 1500 ml wody
  • 330 ml żurku
  • 200 ml śmietany 22%
  • 250 g jogurtu kokosowego
  • 250 g surimi
  • 100 g makaronu sojowego
  • 1 por
  • 2 marchewki
  • 5-7 pieczarek
  • 1 całe chili suszone
  • 1-2 łyżki wiórek kokosowych
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka świeżego imbiru
  • 1-2 łyżki sezamu /jasny i ciemny/
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • oliwa
  • ocet ryżowy
  • sos rybny
  • sos sojowy ciemny
  • sos sojowy jasny
  • pieprz
  • sól

/nie podaję przypraw ilościowo, bo uważam, że każdy ma swoje gusta, zwłaszcza w tak intensywnych smakach/

Żurek rozprowadzam w wodzie. Zagotowuję. Wrzucam chili, kolendrę, zmiażdżony czosnek i gotuję.
Kroję jasną część pora w plastry i dokładam do żurku. Duszę na niewielkim ogniu.

a

Marchew kroję w słupki. Na patelni rozgrzewam 2 łyżki oleju ryżowego. Podsmażam sezam. Dodaję marchew, zasypuję cukrem i smażę chwilę.

b

Śmietanę mieszam z jogurtem. Zaprawiam kilkoma łyżkami żurku. Dolewam do zupy i mieszam.

c
Dodaję podsmażoną marchew.

d
Wkrawam oczyszczone pieczarki. Duszę.

e

Na patelnię po marchewkach wrzucam pokrojone surimi. Przyprawiam lekko sezamem, solą i pieprzem.

f
Makaron sojowy zalewam wrzątkiem i czekam chwilę. Dokładam do surimi i smażę. Dodaję do zupy pod koniec gotowania.

g
Przyprawiam do smaku.

Podaję od razu. Bardzo gorące.
Moim Saiyanom smakowało.

2

3

Komentarze:

Klaudia Ce o 2014-10-11 15:08:50 napisał:
strasznie oryginalna zupcia :) i piękną masz czcionkę na stronie
Pozdrawiam
justa o 2014-10-11 17:07:03 napisał:

dzięki :D
a czcionka to shadows into light 2 z google fonts ;)

Dodaj komentarz: