2016-08-26 19:23:53

bezbatony

Dlaczego 'bez'? Bo nie mają cukru, laktozy, glutenu i produktów odzwierzęcych.
Są zdrowe, energetyczne i... pyszne!

Serio. To możliwe.

1

Kategorie: śniadania, przekąski, wege
Tagi:

2016-08-10 17:50:59

pęczotto na żurku

Dziś przepis na trochę nietypową kaszę.
Pęczak przygotowałam na sposób risotto. W sieci huczy od pęczotta, jaglotta, gryczotta i takich tam.
Niekoniecznie przepadam za tą nazwą, ale oddaje ona istotę dania.

Tym razem pęczak połączyłam z białą kiełbasą i... żurkiem /www.profi.com.pl/! Dodałam oczywiście białego wina, bo lubię ten subtelny posmak, który dodaje potrawie.
Próbujcie!

1

2016-07-30 17:22:30

tarta gajowej

Gajowa, bohaterka dzisiejszego przepisu, jest kobietą przebojową i niezwykle zapracowaną.
Czasem lubi ułatwić sobie życie i wykorzystać sprawdzony, gotowy produkt /www.profi.com.pl/, który usprawni jej przygotowanie obiadu.
Ważne, że będzie pysznie.
I gajowemu zasmakuje.
A ona będzie miała czas, na leśne spa.

Brawo gajowa!

DSC07130

2016-07-27 17:04:36

kremówka

Osioł: Wiesz co jeszcze wszyscy lubią? kremówki. Znasz kogoś, co jak mu powiesz: 'Ej, chodźmy na kremówki', to mówi 'Nie, stary, nie lubię kremówek'. Kremówki są pycha!

Shrek: NIE! TY TĘPY, IRYTUJĄCY, KŁAPOUCHY GADUŁO! OGRY SĄ JAK CEBULA! Koniec kwestii, pa, pa. Pozdrów krewnych.

Osioł: Kremówki to jednakowoż jedno z najlepszych ciastek, ja to wiem. Masz chusteczkę? Pociekła mi na samą myśl o kremówkach ślinka.

Nie wiem, jak Wy, ale ja jestem jedną z tych wszystkich.
Po prostu lubię!

Prawdziwa kremówka, z tego, co kojarzę, powinna być zrobiona z kremu maślanego: puchatego, słodkiego i tłustego. Na taki szał sobie jednak nie pozwalam, bo zazwyczaj większość ciast wyjadam sama. A to byłaby zbrodnia, dla mojej szafy, która brutalnie szybko zaczyna przypominać czarną dziurę, pochłaniającą wszystkie ‘za małe’.
Dlatego słodycz tak, ale bez tak dużych wyrzutów sumienia, jak w przypadku pysznego masełka.
Budyniowe też jest super.
Enjoy!

1

2016-07-13 13:10:39

2016-07-08 11:44:06

2016-07-06 09:26:41

tagliatelle z sosem kalafiorowym

Jak się chce, to można zrobić cuda-wianki w kuchni.
Ot, na przykład połączyć szybkie, proste, zdrowe, dietetyczne, wege /a jak się bardzo chce to nawet bezglutenowe/, bezlaktozowe i bezcukrowe z pysznym.

Dziś bardzo podstawowa wersja sosu kalafiorowego.
Można go modyfikować na miliard sposobów: łączyć z mlekiem kokosowym, użyć pieczonego kalafiora, dodać pesto, przecier... Dodać jajo i zapiec na tarcie.
Wszystko!
Bo baza prosta - po prostu zmiksowany kalafior.

Zapewne jeszcze pojawią się jeszcze liczne udoskonalenia, ale póki co - to jest bardzo si.
Enjoy!

1

2016-06-12 22:18:09

pasta truskawesco z kurczakollo i groszkato

Brzmi włosko? jak tak, to fajnie. Bo myślę po włosku.
A jak nie, to.. Nie znacie się ^^
Danie z Włochami nie ma nic wspólnego, ale co zrobić, jeśli justa jest teraz Italiano, dolcze wita i amore pomidore...
Już lada moment, rzut beretem odbywamy z kaktusem naszą wielką włoską podróż.
Ale o tym zapewne, jak wrócimy.

Tymczasem truskawy.
W końcu przyrządzone.
Mam nową taktykę, wiecie. Kupuję tyle truskawek, żeby zabrakło mi czasu na ich zjedzenie przed zrobieniem obiadu.
Więc i do brzucha, i na patelnię wystarcza. O!

 1

2016-06-07 11:31:00

lekkie ciasto czereśniowe

Taki czerwcowy czas, że sezon truskawkowy w pełni.
Więc powinno być o truskawkach.
Na chwilę obecną, jedyny słuszny przepis truskawkowy to: kup, umyj i zjedz.
Ale lada moment pęknę, więc przeniosę się na bardziej skomplikowany poziom.

Tymczasem owoc, który jako pierwszy przychodzi mi na myśl, gdy myślę o czerwcu - czereśnia.
Jędrna, słodka i soczysta.
Tym razem ubrała się w lekkie ciasto beztłuszczowe, pieczone z dodatkiem serków homogenizowanych.
Uwaga - ciasto nie jest wybitnie słodkie, więc jakby co, to sypcie więcej słodzidła! ^^

1

2016-05-29 14:10:56

chleb ekspresowy

To miały być ciabatty na śniadanie.
Miały. Ale nie były.
Chleb za to wyszedł.

A dlaczego?
Bo zmęczona justa robiła w środku nocy zaczyn. I pomyliła mąki. I zaczyn nie wyszedł.
A pieczywa w domu nie było. Sklepy pozamykane. I dupa.

Pomieszałam więc trochę tego i tamtego, dałam drożdże i nawet nie czekałam za długo, aż wyrosną.
Ciasto się bujało w czasie rozgrzewania piekarnika /fakt - mam starego klamota, więc trochę to trwa/ i potem hop, siup! - pieczemy.

I upiekło się.
Pyszne, chrupiące, pszenne cudo.

1

 
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Następna